Joanna Kupczyk - main photo

Pokonałam trzy przerzuty, teraz próbuje zniszczyć mnie inny potwór - pomożesz mi go pokonać❓

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Joanna Kupczyk, 55 years old
Warszawa, mazowieckie
Rak piersi i jajnika, twardzina układowa
Starts on: 17 April 2023
Ends on: 28 April 2026
PLN 6,508(12.23%)
Still needed: PLN 46,684
DonateDonated by 192 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0271809
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0271809 Joanna

Recurring donation

2 monthly supporters
Regular support provides Joanna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 2 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 2 months

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Joanna Kupczyk, 55 years old
Warszawa, mazowieckie
Rak piersi i jajnika, twardzina układowa
Starts on: 17 April 2023
Ends on: 28 April 2026

Fundraiser description

Od ośmiu lat toczę walkę z silnymi przeciwnikami. Rak trzykrotnie wracał, by mnie pokonać. Za każdym razem pokazywałam, że jestem silniejsza i że chcę tu zostać. Tu mam rodzinę, tu mam przyjaciół i najbliższych i jeszcze wiele dobrego do zrobienia! 

Przechodziłam chemioterapie, wytrwałam też radioterapie. Każde z nich w skutkach naprawdę tragiczne. Uczucie, w którym serce mówiło — walcz! A głowa i ciało ledwie żyły... Nie zapomnę tego nigdy!

Dzisiaj jestem jeszcze silniejsza, chociaż dostałam od życia kolejny cios. Twardzina układowa — diagnozę usłyszałam od lekarza i mój świat znów się zatrząsł.  Ta choroba jest nieziemsko uciążliwa i bolesna. Ponadto razem z tą diagnozą przyszła też niewydolność nerek, niewydolność serca i krążenia!

Joanna Kupczyk

Już dzisiaj mam niesprawne i powyginane ręce i dłonie. Bardzo cierpię, bo bardzo mnie boli moje własne ciało... Boli mnie też serce. Nie mogę wrócić do pracy, a przypadkowo spotkane osoby nie patrzą mi w oczy, a na moje pokaleczone chorobą ręce i szyję...

Potrzebuję rehabilitacji i operacji, środków na codzienną walkę o moje zdrowie... Wiem, że skoro nadal jestem na tym świecie, to znaczy, że mam tu jakieś zadanie. Wspieram wszystkich wokół mnie!

Zawsze mówię, że są bardziej chorzy ode mnie, wiele potrzebujących dzieci. Wiem, że wiele osób cierpi bardziej ode mnie, ale chciałabym spróbować kolejny raz zawalczyć! 

Bardzo proszę o pomoc, proszę o wsparcie!

Joanna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100