Fundraiser finished
Joanna Turkowska - main photo

Waking Joanna Turkowska up from coma #WakeUpJoanna

Fundraiser goal: Półroczna terapia w Polskim centrum rehabilitacji funkcjonalnej, zakup sprzętu

Fundraiser started by:
Joanna Turkowska, 53 years old
Warszawa, mazowieckie
coma after tragic accident
Starts on: 10 September 2018
Ends on: 10 September 2019
PLN 108,025(60.23%)
Donated by 2712 people

Fundraiser goal: Półroczna terapia w Polskim centrum rehabilitacji funkcjonalnej, zakup sprzętu

Fundraiser started by:
Joanna Turkowska, 53 years old
Warszawa, mazowieckie
coma after tragic accident
Starts on: 10 September 2018
Ends on: 10 September 2019

Fundraiser result

Rok temu, w urodziny Asi, zdecydowaliśmy się podzielić z Wami tragiczną informacją o jej wypadku i poprosić Was o pomoc w radzeniu sobie z jego konsekwencjami. Potem ruszyła lawina miłości, maszyna nabrała rozpędu i nie wiadomo kiedy minęło 12 miesięcy...

Nasza zbiórka się zakończyła, ale my działamy dalej. Wszystkim, którzy nas wsparli — po stokroć — chóralne — DZIĘKUJEMY!!!

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY EKIPIE siepomaga.pl! Dzięki ich pomocy i pracy wielu wspaniałych ludzi Asi udało się zrobić duże postępy, a my zawsze mieliśmy skąd czerpać siłę, wiarę i nadzieję w naszych codziennych zmaganiach i tak wielu trudnych chwilach!

Jeśli chcielibyście śledzić dalej naszą historię zapraszamy na https://www.facebook.com/wakeupjoanna/ (opens a new tab)

Trudno uwierzyć, że minęło już prawie 500 dni, od kiedy Asia śpi. W tym czasie wydarzyło się tak wiele. Kiedy ostatni raz dawaliśmy Wam tutaj znać co u nas słychać, zaczynał się nowy rok... Wierzymy, że powoli nasze tegoroczne noworoczne życzenia zaczynają się spełniać! :)

Joanna Turkowska

W grudniu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, wyruszyliśmy z Krakowa do Torunia, do ośrodka Fundacji "Światło", gdzie spotkaliśmy świetnych rehabilitantów i wspaniałych ludzi, którzy pod opiekę biorą nie tylko śpiochów, ale też całe ich rodziny. Oczywiście nie mieliśmy nastroju na świętowanie, a tymczasem w ośrodku zastała nas prawdziwa Wigilia, z pięknie nakrytym stołem, szopką i łamaniem się opłatkiem przygotowana przez wspaniale współpracujących i wspierających się wzajemnie opiekunów i pracowników fundacji i ośrodka. Poznaliśmy w Toruniu ludzi, którzy tworzą prawdziwą rodzinę! Asia powolutku robiła postępy. 

W marcu odbył się Nadzwyczajny Koncert Charytatywny w Filharmonii Narodowej w Warszawie — wspaniała inicjatywa Muzyków Orkiestry i pracowników Filharmonii. Byliśmy zaszczyceni, mogąc pomagać w organizacji tak wielkiej imprezy, a zebrane środki pomagają do dziś finansować rehabilitację i leczenie Asi!

Joanna Turkowska

W kwietniu dostaliśmy od Pani Psycholog, która pracowała z Asią wiadomość, na którą czekaliśmy od wielu miesięcy — MAMY KONTAKT! Asia mruga dwa razy na tak i trzy razy na nie! Jeszcze nie stale, jeszcze niepewnie, ale coś zaczyna się dziać!

Na początku maja dostaliśmy kolejnego super niusa — jest dla nas miejsce w olsztyńskim Budziku! Choć smutno pożegnać miejsce, które było naszym domem przez 4 miesiące, postanowiliśmy, że zmiana będzie dla Asi świetnym bodźcem. Trafiliśmy pod opiekę kolejnego zespołu opiekunów, lekarzy i rehabilitantów.

Joanna Turkowska

Początkowo Asia była trochę wycofana, ale od sierpnia postępy zaczęły być coraz bardziej widoczne. Dziś jest coraz bardziej obecna, reaguje na nasz dotyk i słowa, widzi i słyszy. Wciąż zauważamy nowe zmiany i etapy w poprawie jej stanu, obserwujemy jak sama, po swojemu intensywnie pracuje i jak wracają jej cechy, które tak dobrze znamy. Ostatnio zaskoczyła nas intensywną reakcją na... biżuterię! Góry, rzeki, lasy i biwaki — to są jej klimaty, a więc dres i polarek — jak najbardziej, ale do tego koniecznie oryginalny wisiorek, co najmniej 3 bransolety i dwa pierścienie! Taką Asię znamy! :)

Joanna Turkowska

Ubiegłoroczne urodziny Asi spędziliśmy w Krakowie, Asia oddychała jeszcze przez rurkę, sporadycznie, na chwilę otwierała jedno oko.. Tegoroczne — w restauracji z przepięknym widokiem na jezioro Ukiel — Asia uśmiechała się, patrzyła na nas, odbierała prezenty, przysłuchiwała się rozmowom — było super — mnóstwo śmiechu, wzruszeń i dobrych łez! A za rok, w następne urodziny Asi — będzie jeszcze lepiej!

Nasza kochana Asia jeszcze nie zawsze reaguje na nasze pytania, nie zawsze ma ochotę na interakcję, ale pełną parą i z coraz większym optymizmem — IDZIEMY DO PRZODU!

DZIĘKUJEMY!

Fundraiser description

It was a rehearsal like many other in Warsaw Film School. Joanna was preparing a diploma play with her students. In scene four - a rapier duel... Suddenly one of the rapiers broke down, the blade, separated from the hilt, bounced back and hit Joanna's head.

One moment... and lives change forever. Joanna fell down and lost her consciousness. She hasn’t regained it yet.

Joanna Turkowska

Students called the ambulance. Thankfully, she was among people who, despite the shock, acted quickly and wisely so she was shortly transported to the hospital where she had two serious operations.

It was on a Saturday, 9th of June. Since then Joanna hasn’t regained consciousness.

Joanna Turkowska is an actress, acting coach, artist, interpreter, reader. Passionate and full of energy, with personality that you can’t stay indifferent to. Always giving 100% of herself. Her students love her.

Joanna is cooperating with Warsaw Film School, National Music Academy in Łódź, Museum of the History of Polish Jews Polin, Watchout Studio, Astra Dance Studio, Centre of Personal and Spiritual Development Here and Now in Kawkowo, Zachęta National Gallery and New Horizons of Film Education Society. She’s a co-founder of Teatro Comunale’ale group and creator of original coaching methods for actors -“Character Deconstruction” and “Five Dimensions of Emptiness”.

Joanna Turkowska

She is an avid tourist. She spends her free time in a forest, on a kayak, on a bike, in the mountains... Joanna climbed and hiked almost all of the highest peaks of every mountain range in Poland, including the highest - Rysy 2499 m... all but 3, out of 28. She was planning on doing that this summer...

Joanna Turkowska

At first, after the accident, the situation was very hard. Joanna was in a bad state, but her organism was very strong so she fought bravely! In the hospital we were only allowed to stay with her for two hours a day, but we could see how she was not giving up even for a
minute. In just a few days after the operation she started to breathe on her own and the wound was healing. Later, when we could spend some more time together, we saw the progress that she was making. After about a month we could observe some impulses in the paralysed limbs, and after 3 weeks she was able to lift her left arm a little.

A team of great specialists is working every day to improve her state. Unfortunately this intensive work is consuming great costs, around 25 000 PLN each month. Therefore we decided to turn to you, Wonderful Friends - to help us collect funds for The Great Awakening!

Without a shadow of a doubt, Joanna is a Queen of hard work! And that is exactly how she is working with her therapists today - with passion, sacrifice and mindfullness, regardless of sweat and tears. Our role is to help her as much as we can, by providing the best intensive and extensive rehabilitation in order to establish conscious contact and, little by little, bring Joanna back from coma.

We need Joanna back on stage, on set, in the rehearsal room, on the bike, on the mountain trail, in the wild, in the forests, on the rivers, at the lakes, back with her students, with her dancers, with her shamans, with her artists — back to work!

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

Joanna Turkowska is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate