Józef Ignaczak - main photo

Rak i walka o życie! Mamy tylko kilka dni, by uratować naszego tatę...

Fundraiser goal: ratowanie życia: leczenie nowotworu w klinice w Niemczech

Fundraiser organizer:
Józef Ignaczak, 67 years old
Skulsk, wielkopolskie
Nowotwór drobnokomórkowy płuc z przerzutami
Starts on: 1 July 2020
Ends on: 16 July 2020
PLN 26,766(109.39%)
Donated by 853 people

Fundraiser goal: ratowanie życia: leczenie nowotworu w klinice w Niemczech

Fundraiser organizer:
Józef Ignaczak, 67 years old
Skulsk, wielkopolskie
Nowotwór drobnokomórkowy płuc z przerzutami
Starts on: 1 July 2020
Ends on: 16 July 2020

Fundraiser description

To wszystko dzieje się tak szybko... Jeszcze chwilę temu tata wydawał się być okazem zdrowia – dziś ma raka, a lekarze w Polsce bezradnie rozkładają ręce… Umiera, a my rozpaczliwie błagamy o ratunek! W poniedziałek musimy być już w klinice w Niemczech… Tam jest ostatnia szansa i nadzieja. Prosimy o pomoc, by ratować życie naszego taty!

Józef, Józek. Mąż, tata i ukochany dziadek dla swoich wnuków… Jeszcze niedawno wydawało się, że będzie mieć przed sobą wiele lat życia. Nie sądziliśmy, że koszmar choroby nowotworowej  stanie się naszą codziennością. Tak niestety się stało... Dziś jest niepewność jutra, przeraźliwy strach i walka o to, by to życie w ogóle trwało…

Dwa tygodnie temu tata nagle poczuł ostry ból w klatce piersiowej i pod łopatkami. W szpitalu okazało się, że serce nie bije miarowo.  Następnego dnia sytuacja znacząco się pogorszyła. Tata zaczął wymiotować. Lekarze zabrali go na badanie USG, a potem przekazali nam wyrok - nowotwór złośliwy wątroby. Nasz świat się zatrzymał...

Józef Ignaczak

Kolejne badania wykazały, że nowotwór wątroby w to tylko przerzut! Guzem pierwotnym jest drobnokomórkowiec usytuowany w płucach. Nowotwór płuc to jeden z najbardziej zabójczych i agresywnych przeciwników, które dają najgorsze rokowania! Nie było nawet chwili, żeby otrząsnąć się z szoku... Z dniem, kiedy wszystko stało się jasne, ruszył nasz wyścig o życie...

Lekarze rozkładali ręce. Tata robił się coraz słabszy, nadzieja w jego oczach gasła... To nie może się tak skończyć! Wiedzieliśmy, że musimy walczyć, bo poddanie się będzie oznaczać skazanie na śmierć…

Po desperackich poszukiwaniach znaleźliśmy klinikę, która zdecydowała się podjąć rękawicę. Niestety jest to szpital w Hannoverze. Mamy tam być już w poniedziałek, lekarze z Niemiec wykonają tacie serię badań i zdecydują, co dalej. Niestety, podjęte tam leczenie taty będziemy musieli sfinansować sami... Nie możemy czekać, bo nowotwór też nie czeka, by zabić… Mamy mało czasu, by zebrać kwotę, od której zależy życie naszego taty!

Józef Ignaczak

Ta zbiórka to nasza ostatnia szansa i nadzieja. Obiecaliśmy tacie, że zrobimy wszystko, żeby żył... Niestety mimo naszych wysiłków środków wciąż brakuje. Dlatego prosimy, w imieniu swoim, naszej mamy i naszych dzieci - pomóż nam uratować tatę! Nie chcemy go stracić...

Dzieci Józefa

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Michał
    Michał
    Share
    PLN 2
  • D.S.;)
    D.S.;)
    Share
    PLN 40
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Martyna
    Martyna
    Share
    PLN 35

    Przelew z licytacji za książki Jo Nesbo

  • Karolina
    Karolina
    Share
    PLN 10