

Covid i sepsa niemal nie zabiły Józefa, dziś walczy o oddech. Pomóż!
Fundraiser goal: Zakup sprzętu wspomagającego oddychanie, intensywna rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup sprzętu wspomagającego oddychanie, intensywna rehabilitacja
Fundraiser description
Dnia 03.10.2020 roku zatrzymał się dla nas czas. To wtedy mój tata trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie, z pozytywnym wynikiem na Covid i saturacją wynoszącą poniżej 45. Lekarze niemal natychmiast podjęli decyzję o wprowadzeniu taty w stan śpiączki farmakologicznej, jednak nie pozostawiali złudzeń, szanse na przeżycie wahały się między 2% a 3%. Czas zatrzymał się dla nas na 73 dni, tyle czasu tata był w szpitalu mechanicznie wentylowany. Na intensywnej terapii złapał trzy różne bakterie, które wywołały sepsę. To był koszmar - COVID-19 zniszczył płuca, a do tego doszła sepsa, wyniszczająca nerki, serce i inne organy. Lekarze stawali na głowach i udało się, bo 15 grudnia 2020 roku tata transportem medycznym dowieziony został do domu. Jest z nami, bardzo słaby, ale jest wśród nas! Waży 25 kilogramów mniej, ponad 35% płuc jest niesprawne, karmiony jest przez sondę donosową - nie może przełykać i mówić.
Zapewniliśmy mu techniczne warunki do pobytu w domu z nami, leczymy, pomagamy, opiekujemy się nim przez całą dobę. Pierwsze 3 miesiące są decydujące. Intensywna rehabilitacja ruchowa, rehabilitacja oddechowa, kuracja wzmacniająca i przeciwodleżynowa, tlenoterapia stacjonarna, to wszystko jesteśmy jeszcze w stanie finansowo udźwignąć. Niestety, tata potrzebuje również sprzętu wspomagającego oddychanie, na który nie mamy już środków, dlatego, w imieniu całej naszej rodziny, proszę o pomoc!
Agata - córka Józefa