Judyta Omieljańczyk - main photo

17 lat walki o szczęście – Pomagamy Judycie❗️

Fundraiser goal: Turnusy rehabilitacyjne

Fundraiser organizer:
Judyta Omieljańczyk, 19 years old
Rożental, pomorskie
wada ośrodkowego układu nerwowego, małogłowie, agenezja ciała modzelowatego, uszkodzone nerwy wzrokowe, epilepsja
Starts on: 14 December 2023
Ends on: 22 March 2026
PLN 14,837(48.93%)
Still needed: PLN 15,483
DonateDonated by 378 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0002246
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0002246 Judyta

1 Regular Donor

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Judyta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Laura Pstrong
    Laura Pstrongstarted monthly donation

Fundraiser goal: Turnusy rehabilitacyjne

Fundraiser organizer:
Judyta Omieljańczyk, 19 years old
Rożental, pomorskie
wada ośrodkowego układu nerwowego, małogłowie, agenezja ciała modzelowatego, uszkodzone nerwy wzrokowe, epilepsja
Starts on: 14 December 2023
Ends on: 22 March 2026

Fundraiser description

Kochani, kolejny raz prosimy Was o pomoc dla Judytki. 

Dzięki dotychczasowej pomocy zakupiliśmy fotelik, wózek i sfinansować kosztowną rehabilitację w postaci turnusów rehabilitacyjnych.

Nasza historia:

Liczne wady, z którymi przyszła na świat Judytka, sprawiły, że każdego dnia muszę walczyć o to, by w jej życiu było jak najmniej cierpienia. Jej choroba jest nieuleczalna, ale są sposoby, by jej pomóc. Dzięki systematyczniej rehabilitacji Judytka robi postępy, a jej organizm lepiej sobie radzi z licznymi schorzeniami. 

Niestety z roku na rok rehabilitacja jest droższa. Robię, co mogę, by pomóc córce – wystawiam licytacje, pisze apele. Dla Judytki to jedyna szansa, by utrzymać to, co do tej pory zostało wypracowane...

Judyta Omieljańczyk

O tym, że Judytka będzie bardzo chora, dowiedziałam się w 30 tygodniu ciąży. Nie miałam siły wstać z łóżka, gdy jak grom z jasnego nieba lekarz poinformował o szeregu wad. Pytania – co dalej? Już wtedy wiedziałam, że kocham ją nad życie i zrobię wszystko, co mogę, żeby była ze mną. Urodziła się malutka, sina, nie płakała. Zaczęła się walka o to, by moje dziecko rozwijało się prawidłowo.

Judyta Omieljańczyk

W pierwszych miesiącach życia Judytka w domu była gościem. Pierwsze cztery lata to ciągłe zapalenie płuc, oskrzeli, niewydolność oddechowa. Byłam wykończona, ale wiedziałam, że muszę być twarda. Wada ośrodka układu nerwowego, małogłowie, agenezja ciała modzelowatego, epilepsja. Lista jest  długa... Każdy dzień przebiega w cieniu rehabilitacji. Na szczęście jest coś jeszcze – praca przynosi rezultaty!

Judyta Omieljańczyk

Pamiętam pierwsze słowo Judytki, wypowiedziane, gdy miała niecałe 3 latka: "mama". Siedziałam i płakałam z radości, bo czego chcieć więcej… Judytka nauczyła się też samodzielnie siedzieć. To wlewa nadzieję w serca, bo kiedy pojawiają się efekty, to znaczy, że nie wolno się poddawać, bo może ich być jeszcze więcej...

Nie dawano jej szans, a jednak walczy już 17 lat. Niedawno przeszła ciężką operację lewej nerki. Cały czas potrzebujemy wsparcia, aby utrzymać to, co zostało wypracowane. Prosimy, potrzebujemy Was!

Mama Judytki

Judyta Omieljańczyk

➡️ Facebook – Judyta Omieljańczyk (opens a new tab)

Select a tag
Sort by