

Od pierwszych chwil życia moja córka walczy o codzienność bez bólu! Proszę, pomóż mojej Julii!
Fundraiser goal: Schodołaz, zakup auta dostosowanego do przewozu Julii, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Schodołaz, zakup auta dostosowanego do przewozu Julii, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Moja córka jest już od kilku lat osobą pełnoletnią. W tej chwili mogłaby kończyć studia, rozpoczynać wymarzoną pracę, a może nawet zakładać swoją rodzinę... Niestety życie napisało jej zupełnie inny scenariusz – pełen problemów zdrowotnych, trudności i nieustannej walki o lepsze jutro! Choć z całych sił staram się ją wspierać, to teraz tak bardzo potrzebuję Waszej pomocy! Proszę, przeczytajcie naszą historię!
Julia urodziła się 20 maja 2000 roku. Niestety los nie był dla niej łaskawy... Już w okresie niemowlęcym lekarze potwierdzili u niej okrutne diagnozy m.in. wodogłowie pokrwotoczne, padaczkę, niedowład spastyczny czterokończynowy oraz niepełnosprawność intelektualną w stopniu znacznym. To był dla mnie jako mamy ogromny cios!
Choć od lat moja córka jest pod opieką wielu specjalistów i kontynuuje rehabilitację, to nasza codzienność jest bardzo trudna. Julia nie jest w stanie poruszać rękami i nogami, zmaga się też z bolesnymi przykruczami. Przez to musi korzystać z wózka podczas przemieszczania się, jednak tylko, gdy ma wsparcie drugiej osoby. Sama nie wsiądzie na niego, nie wprawi go też w ruch.
Do codziennego funkcjonowania Julia potrzebuje stałej opieki drugiej osoby i pomocy podczas wykonywania nawet prostych, zwykłych czynności. Po prostu jest zależna ode mnie... Co gorsza, komunikacja z nią również jest utrudniona – córka wypowiada zaledwie kilka słów. Myśl, że nigdy nie będzie ona zdrowa, po prostu łamie mi serce...
Mimo to każdego dnia staram się nie poddawać i ponownie stawać do tej trudnej walki! Liczy się dla mnie to, by Julia miała godne życie bez bólu! Do tego jednak ważne jest stałe wsparcie ze strony wielu specjalistów, kontynuowanie leczenia i rehabilitacji. W tej chwili bardzo potrzebujemy też schodołazu i auta dostosowanego do potrzeb mojej córki. Dzięki temu nasza przyszłość będzie choć trochę łatwiejsza!
Niestety koszt tego wszystkiego jest po prostu ogromny i przekracza nasze możliwości finansowe. Dlatego dziś chciałabym się zwrócić do Was z wielką prośbą. Nie proszę o pomoc dla siebie, ale dla mojej córki, której życie przepełnione jest bólem i wieloma ograniczeniami. Pragnę zapewnić jej lepsze jutro, a każda, nawet najmniejsza wpłata jest krokiem tego celu, za co już teraz z całego serca Wam dziękuję!
Mama, Małgorzata