
❗️Mamy bardzo mało czasu, by uzbierać pieniądze na operacje bliźniaczek! Ratuj!
Fundraiser goal: Operacje w Paley Institute, ortezy, rehabilitacja, turnusy, dojazdy, sprzęt med.
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Operacje w Paley Institute, ortezy, rehabilitacja, turnusy, dojazdy, sprzęt med.
Fundraiser description
Ostatni moment na pomoc! Błagamy, ratuj!
Julka i Karolinka to nasze największe skarby. Nierozłączne i kochające siostry bliźniaczki. Nasza codzienność krąży wokół ich sprawności. Zrobimy wszystko, by zapewnić im lepszą przyszłość. Operacja musi odbyć się jeszcze w tym roku! Mamy bardzo mało czasu… Dlatego błagamy Was o pomoc!

Urodziły się jako wcześniaki. Los nie oszczędził żadnej z nich. Obie zmagają się z czterokończynowym mózgowym porażeniem dziecięcym, w którego konsekwencji są niepełnosprawne ruchowo. Karolinka potrafi zrobić kilka kroków tylko na równej powierzchni. Natomiast Julia przemieszcza się wyłącznie przez czworakowanie. Wózek stał się ich jedyną deską ratunku. Marzymy jednak, by zawalczyć o ich przyszłość!
W ciągu ostatnich dwóch lat stan naszych córek dramatycznie się pogorszył. Z bólem serca obserwujemy, że dotychczasowa rehabilitacja i przebyte operacje nie przynoszą efektów. Karolinka robi coraz mniej samodzielnych kroków, a Juleczka nie daje już rady przemieszczać się przy chodziku. Szukaliśmy pomocy wszędzie. Pandemia bardzo ograniczyła nasze możliwości, a gdy już udało nam się dotrzeć do specjalistów, odsyłano nas do domu z informacją, że nie podejmą się próby leczenia naszych córeczek.

Konsultacja w Warszawie w ośrodku ortopedycznym nie pozostawiła złudzeń – usłyszeliśmy, że obie nasze córeczki wymagają operacji i to w możliwym szybkim terminie. Każdy dzień odkładania operacji będzie pogarszał stan dziewczynek i zmniejszał ich szanse na normalne życie w przyszłości.
Z jednej strony czujemy ogromne szczęście, bo jest nadzieja, że dziewczynki staną na własnych nogach i zrobię te wyczekane samodzielne kroki. Z drugiej strony towarzyszy nam ogromny żal i strach, że nikt wcześniej nie poinformował nas o takiej możliwości, a my możemy nie zdążyć z uzbieraniem środków na operacje u Dr Paleya…

Obie operacje muszą być w całości opłacone przez nas. Presja czasu sprawia, że nie możemy spać po nocach. Kwota jest dla nas nieosiągalna. Wiemy, że sami sobie nie poradzimy...
Nasze córeczki tak bardzo chcą cieszyć się życiem. Operacja jest dla nich ogromną szansą. Bez Waszej pomocy nasze córeczki, pozostaną przykute do wózków do końca życia, a każda najmniejsza czynność będzie dla nich niemożliwa do zrealizowania. Błagamy – pomóż!
Edyta i Mirosław – rodzice