Justyna Łukoszek - main photo

Nie tak miało być! Justynka walczy od pierwszych chwil życia...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Justyna Łukoszek, 16 years old
Pszów, śląskie
Choroby neurologiczne, zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu
Starts on: 28 September 2023
Ends on: 5 January 2026
PLN 1,257
4 days left
DonateDonated by 17 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0345926
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0345926 Justyna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Justyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Justyna Łukoszek, 16 years old
Pszów, śląskie
Choroby neurologiczne, zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu
Starts on: 28 September 2023
Ends on: 5 January 2026

Fundraiser description

Rola mamy, wielkie wyzwanie. Nie mogłam się tego doczekać. Chciałam, żeby córeczka była już w moich ramionach. Chciałam, żeby była bezpieczna i szczęśliwa... Przez pierwsze 40 minut na świecie, moja córeczka była reanimowana na moich oczach! 

Moja Justynka ma już 14 lat. Od tylu właśnie walczymy dzień w dzień, o lepsze jutro. O nadzieję... Córka straciła swoje zdrowie i szansę na bezpieczne i beztroskie dzieciństwo już w pierwszych minutach, wraz z przyjściem na świat. Justyna choruje na dziecięce porażenie mózgowe, z niedowładem czterokończynowym wiotkim. Choroba, na którą NIE MA LEKÓW. 

Ponadto wraz z chorobą przyszła lawina trudności, z którymi również musimy się zmagać. Niedosłuch, opóźnienie psychoruchowe. Moja córeczka nie chodzi, nie siedzi, nie mówi... Mimo starań i wielu prób nadal potrzebujemy rehabilitacji, by zaczęła lepiej funkcjonować. W tej chwili poruszamy się z nią na wózku, a to niesie ograniczenia. 

Justyna Łukoszek

Justynka musi być podnoszona, przenoszona, wózek musi się wszędzie zmieścić, nie wszędzie możemy z nim wjechać...  

I choć cała nasza sytuacja wydaje się być beznadziejna, bez wyjścia... Ja nie chcę przestawać walczyć o własne dziecko. Justynka ma wiele chorób i trudności, ale ma też uczucia, jest prześliczną dziewczynką i po prostu, moim skarbem, dla którego warto. Po prostu warto... 

Do szczęścia potrzeba nam regularnej rehabilitacji, sprzętu, turnusów rehabilitacyjnych, wszystkiego, co niestety nieziemsko kosztuje, a jednocześnie jest niezbędne! 

Proszę, pomóż nam!

Mama

Select a tag
Sort by