Justyna Motyczyńska - main photo

Niewydolność wątroby, chłoniak i wada serca - diagnozy zmieniły życie Justyny w horror❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Justyna Motyczyńska, 26 years old
Marki, mazowieckie
Chłoniak rozlany z dużych komórek B, wrodzona wada serca, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, guz jelita
Starts on: 14 February 2023
Ends on: 25 February 2026
PLN 972
DonateDonated by 42 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0158949
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0158949 Justyna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Justyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Justyna Motyczyńska, 26 years old
Marki, mazowieckie
Chłoniak rozlany z dużych komórek B, wrodzona wada serca, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, guz jelita
Starts on: 14 February 2023
Ends on: 25 February 2026

Fundraiser description

Urodziłam się z wadą serca, przez co liczne pobyty w szpitalu nie były mi obce. Lekarze poinformowali mnie, że jest to zwężenie odpływu lewej komory serca, które musi być bacznie kontrolowane przez kardiologów. Wierzyłam, że los nie wystawi mnie na więcej bolesnych niespodzianek... Niestety, po czasie zdiagnozowano u mnie również autoimmunologiczne zapalenie wątroby. Narząd funkcjonował słabo, a przez leki, które musiałam przyjmować, dodatkowo się osłabiał. Przeszłam na sterydy, które pozostawiły trwały ślad w moim organizmie...

Czułam się słabo i potrzebowałam fizjoterapii oraz rehabilitacji, ponieważ woda, która zbierała się w moim organizmie, uszkadzała narząd ruchu. Nabawiłam się skoliozy, czyli wady kręgosłupa. Nagle okazało się, że leki przestały działać, co oznaczało, że moja wątroba również!

Dano mi trzy miesiące życia chyba, że znajdzie się dawca. Zostałam wpisana na krajową listę oczekujących na transplantację wątroby. Na narząd czekałam trzy miesiące. 

13 listopada 2020 roku przeszłam wyczekiwany przeszczep wątroby! Była to 14-godzinna operacja, po której reoperowano mnie ponownie z powodu krwiaka.

Justyna Motyczyńska

Musiałam przejść długą rekonwalescencję na oddziale intensywnej terapii. To był trudny czas zarówno dla mnie, jak i dla mojej rodziny. Z powodu mojej choroby nie mogę pracować, a każdy odłożony grosz przeznaczam na leki. Los nie ma dla mnie litości...

W kwietniu 2021 zdiagnozowano u mnie kolejną chorobę - chłoniak rozlany z dużych komórek B. Guz przy jajniku ograniczał mnie ruchowo, a ból był nie do opisania. Pod koniec kwietnia przeszłam operację usunięcia guza przy jajniku oraz kilkucentymetrową resekcję jelita cienkiego. Podczas operacji wdało się krwawienie do otrzewnej, które natychmiastowo zadecydowało o końcu operacji i niestety nie udało się wyciąć całej zmiany. Moje życie wisiało na włosku. 

Podczas leżenia na intensywnej terapii byłam bardzo słaba. Okazało się, że nie mogę ruszać lewą nogą. Podczas operacji doszło do przecięcia nerwu w biodrze. Do tej pory nie mam czucia w stopie i nie mogłam sobie pozwolić na rehabilitację. Brak pieniędzy boleśnie dał o sobie znać...

Jestem bardzo wdzięczna za dotychczasową pomoc, którą od Was otrzymałam. To dzięki niej aktualnie jestem w trakcie rehabilitacji. Obecnie przyjmuję wiele leków, które pomagają, ale osłabiają mój organizm. Nowotwór wyniszczył moją odporność, a wyniki badań krwi nadal są nieprawidłowe. Chemioterapia pozostawiła ogromny ślad w moim ciele, przez co aktualnie mam wiele problemów zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Niestety, wizyty u psychologa oraz psychiatry kosztują bardzo wiele, a leki, które zostały zalecone przez psychiatrę nie są refundowane.

Justyna Motyczyńska

Operacje, które przeszłam spowodowały, że w moim ciele pojawiły się zrosty. Powodują one potworny ból, dlatego muszę odbywać regularne wizyty u fizjoterapeuty. Porady u specjalistów najczęściej wymagają form prywatnych z powodu zbyt długiego czasu oczekiwania.

Niestety, transplantacja wątroby nie zminimalizowała mojego problemu ze śledzioną która jest ponadgabarytowa i zajmuje większość mojej jamy brzusznej. Splenomegalia, czyli powiększenie śledziony, z którym się zmagam, coraz bardziej daje o sobie znać. Małopłytkowość natomiast, często objawia się osłabieniem oraz brakiem siły.

Wciąż muszę być pod opieką kardiologiczną z powodu wrodzonej wady serca i jestem poddawana dalszej diagnostyce. To wszystkie wiąże się z ogromnymi kosztami, których nie mam jak pokryć z własnych środków. Będę wdzięczna za każde okazane wsparcie, które umożliwi mi kontynuowanie działań podjętych w walce z tak licznymi komplikacjami zdrowotnymi!

Justyna

Select a tag
Sort by
  • Miłek
    Miłek
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Boże chroń Polskę!🇵🇱

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X