Justyna Pokrywczyńska - main photo

Byłam żołnierką i ratowałam innym życie – dziś walczę z rakiem o swoje! Pomóż mi!

Fundraiser goal: Terapia BCG w leczeniu nowotworu, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Justyna Pokrywczyńska, 45 years old
Nowy Targ, małopolskie
Naciekający rak urotelialny, zaburzenia refrakcji i akomodacji - starczowzroczność
Starts on: 3 September 2025
Ends on: 4 March 2026
PLN 621(5.84%)
Still needed: PLN 10,018
DonateDonated by 15 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0836635
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0836635 Justyna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Justyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Terapia BCG w leczeniu nowotworu, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Justyna Pokrywczyńska, 45 years old
Nowy Targ, małopolskie
Naciekający rak urotelialny, zaburzenia refrakcji i akomodacji - starczowzroczność
Starts on: 3 September 2025
Ends on: 4 March 2026

Fundraiser description

Mam na imię Justyna, jestem mamą 6-letniej Marty, byłą żołnierką i ratownikiem medycznym. Przez całe życie byłam w pełni gotowa, by nieść pomoc innym i walczyć o ich życie. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nadejdzie dzień, w którym to ja stanę po drugiej stronie i będę musiała prosić o ratunek.

Od długiego czasu zmagałam się z potwornym bólem kręgosłupa, pachwin i ciągłymi krwawieniami. Zanim postawiono diagnozę, musiałam przejść chwile bezradności i załamania. Niezliczone wizyty u lekarzy, badania i brak jednoznacznych odpowiedzi. Dopiero po trzech latach, w lipcu 2025 roku trafiłam do specjalisty, który odkrył, co tak naprawdę powoduje u mnie tak ogromny ból. Wynik badań zabrzmiał jak wyrok – złośliwy nowotwór pęcherza moczowego.

Moja codzienność diametralnie się zmieniła. Musiałam odłożyć na bok to, co kocham najbardziej: grę na gitarze i pianinie oraz jazdę konną. Dziś mam tylko jedno marzenie: odzyskać zdrowie i móc żyć! Dla mojej córeczki i dla mojego partnera Dariusza. Dzięki niemu mam siłę, by walczyć i nie tracić nadziei. To on od początku jest przy mnie i wspiera mnie w każdej chwili.

Przede mną kolejne liczne badania, operacje, wyciągnięcie drenów i intensywne leczenie onkologiczne. Ta perspektywa mnie przeraża. Przecież do tej pory byłam zdrowa i silna! Najgorsze jest jednak czekanie na jednoznaczną odpowiedź – czy choroba zdążyła dać przerzuty? To strach, którego nie da się wyrazić słowami.

Moją nadzieją jest terapia BCG, czyli specjalistyczne leczenie polegające na wlewkach dopęcherzowych z osłabionych bakterii prątków gruźlicy. Mają one pobudzić układ odpornościowy do walki z komórkami rakowymi. To jedna z najskuteczniejszych metod w leczeniu raka pęcherza. Dzięki jej zastosowaniu zmniejsza się ryzyko nawrotów i przerzutów. Brzmi jak furtka do odzyskania zdrowia na zawsze… Ale niestety mnie na nią nie stać.

Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Przez lata byłam tą, która ratuje innych, a dziś ja potrzebuję ratunku. Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, przybliża mnie do szansy na zdrowie i życie bez bólu. Z całego serca dziękuję za każdą okazaną pomoc i wiarę, że jeszcze będę mogła cieszyć się życiem, które tak bardzo kocham. Nie poddam się, bo mam dla kogo żyć!

Justyna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 15
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

    Walcz proszę tak jak walczylas o innych.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 300
  • Paula
    Paula
    Share
    PLN 38

    Trzymam kciuki <3

  • Aga
    Aga
    Share
    PLN X

    Proszę się trzymać dzielnie!!!