
Przez godzinę lekarze walczyli o jego życie. Teraz każdy jego ruch jest cudem... Pomożesz Kacperkowi?
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Odkąd pamiętam, pragnęłam tylko jednego – żeby moja rodzina była zdrowa i szczęśliwa. Kiedy na świat przyszedł Kacperek, wszystko potoczyło się inaczej, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić. Przez godzinę lekarze walczyli o jego życie. Tę godzinę zapamiętamy już na zawsze. Uratowali go, ale świat, który podarowali mu ponownie, jest pełen trudów.
Kacperek nie chodzi i nie potrafi usiąść. Nie mówi. Jego rozwój intelektualny jest mocno ograniczony. A jednak jest w nim życie, reakcje na bliskość, delikatne uśmiechy, które dla nas znaczą więcej niż wszystko inne. Słyszy, wodzi oczami za głosem, choć nie widzi. Reaguje na dotyk i obecność. To nasza iskierka nadziei.

Moja córka każdego dnia próbuje dźwigać rzeczywistość, której nie sposób sobie wyobrazić, jeśli się przez nią nie przeszło. Poza Kacperkiem opiekuje się też starszym synkiem.
Kacperek przebywa w specjalistycznym ośrodku, gdzie ma zapewnioną całodobową opiekę i codzienną rehabilitację. W domu nie bylibyśmy w stanie zapewnić mu tego, czego wymaga, bo każdy dzień to walka o najmniejszy postęp. Gdy terapeuci pytają o rokowania, nie ma jednej odpowiedzi. Tylko czas, ćwiczenia i wiara, że każdy kolejny gest, każdy dźwięk, każdy uśmiech będzie krokiem naprzód.

Niedawno udało się opłacić ortezę, która pomaga mu utrzymać właściwą pozycję ciała. Teraz potrzebujemy specjalistycznego wózka do spacerów i dalszego sprzętu, bez którego rehabilitacja nie ma szans przynieść efektów. Nie wiemy jeszcze, co dokładnie przyniesie przyszłość, ale wiemy jedno – nie poddamy się.
Jestem babcią. Chcę wspierać mojego wnuka i moją córkę tak, jak tylko potrafię. Ale nie poradzimy sobie sami. Dlatego proszę o pomoc. O wsparcie w walce o każdy uśmiech Kacperka, o każdy dzień, który może stać się dla niego choć odrobinę łatwiejszy. Każda złotówka to cegiełka w budowaniu lepszego jutra dla mojego małego wojownika.
Dziękuję z całego serca
Babcia Kacperka