

Rehabilitacja może zapewnić synkowi lepsze jutro! Pomóż!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Mój syn boryka się z umiarkowanym upośledzeniem umysłowym. Kacperek cierpi z powodu zaburzenia ruchowego, które każdego dnia przemienia proste zadanie w potyczkę o samodzielność.
Od lat chodzimy na rehabilitację, a teraz jestem w trakcie załatwiania kolejnej. Niestety, musimy szukać pomocy prywatnie. A to kosztuje – nie tylko pieniądze, ale też sporo czasu i siły – wszystko, co matka może dać swojemu dziecku.
Przed nami daleka droga walki o poprawę jego codzienności. Mój Kacper niestety nie radzi sobie z emocjami. Od zawsze staram się być przy nim w każdej chwili, gotowa mu pomóc, uspokajać i wspierać. Niestety z tego powodu musiałam zrezygnować z pracy. Pracowałam na nocne zmiany, ale byłam tak wyczerpana, że nie mogłam funkcjonować w dzień. Kacperek mnie potrzebował – zawsze, o każdej porze. Musiałam wybrać między pracą a moim synem. Wybór był prosty, ale bolesny.
Byliśmy na komisji, licząc na wsparcie, które jest nam bardzo potrzebne. Niestety usłyszeliśmy, że skoro mój syn potrafi się sam ubrać i zrobić sobie kanapki, to nie potrzebuje dodatkowej pomocy.

Jednak na pierwszy rzut oka nie widać, gdy każdego dnia uczę go prostych rzeczy, lub staram się, by choć odrobinę był samodzielny. Nie widać, że każdego dnia zaczynamy od nowa, bo Kacper szybko zapomina... W szkole integracyjnej, w której jest zaledwie czwórka dzieci, uczą go podstaw – pisania, czytania, liczenia. Ale każdy dzień to nowe wyzwanie, nowe zmagania.
W lutym czekają nas badania genetyczne. Może w końcu dowiemy się, co się stało i co zawiodło. Od szóstego roku życia syn miał orzeczenie o specjalnym kształceniu z powodu lekkiego stopnia niepełnosprawności intelektualnej. Teraz komisja stwierdziła umiarkowane upośledzenie umysłowe. Patrzę na mojego synka – pogodnego, uśmiechniętego, choć tak bardzo niesamodzielnego. Nie może funkcjonować beze mnie, zawsze muszę być obok...
Czuję, gdy codziennie pęka mi serce, gdy patrzę jaki wysiłek wkłada w swój rozwój Kacperek. Walczę o każdy dzień i o chwilę, w której syn choć trochę zbliży się do samodzielności. Ja, jako jego mama, nie mogę pozwolić sobie na słabość. Muszę być silna, choć momentami jestem na skraju wytrzymałości. Ale cały trud jest dla Kacpra, który zasługuje na wszystko, dlatego będę działała bezustannie! Każda matka zrobiłaby to samo – oddałaby wszystko, by jej dziecko miało lepsze życie.
Mama Kacpra

- Anonymous donationPLN X
<3 wesołych świąt. I dużo zdrówka
- Anonymous donationPLN X
Dużo zdrówka chłopaku 🤗
- Anonymous donationPLN X
- SabinkaPLN 100
Donation made via money box Pomagamy bo dobre serca mamy . Na pomoc Kacperkowi.
- Dla Kacperka <3PLN X
- Anonymous donationPLN 43
Dużo zdrówka 🥰