
Kacper Koszałka
Recurring donation
6 monthly supporters- Anonymoushad been supporting for 4 months
- Ewahad been supporting for 4 months
- Anonymoushad been supporting for 4 months
- Anonymoushad been supporting for 2 months
- Anonymoushad been supporting for 2 months
- Joanna Sebastianiukhad been supporting for 1 month
Kacperku,
14 czerwca 2026 roku złożyłeś zbroję i przywdziałeś anielskie skrzydła. Odpoczywasz po bardzo ciężkiej walce. Walce, której nie powinno znać żadne dziecko. Walce, w której walczyłeś jak lew do samego końca. Walce, w której uczyłeś nas, czym jest prawdziwa odwaga.
Twoje zdjęcie, które poruszyło tak wielu, pokazywało nam zawsze, jaką siłę mają w sobie dzieci w obliczu choroby nowotworowej... Jak zmieniają się w superbohaterów, mierząc się z tym, co pojmuje ludzkie pojęcie. Tym, z czym nie dałoby sobie rady wielu dorosłych. Pokazywało, jak ogromną siłę i miłość do życia miałeś w sobie Ty.
Choć choroba próbowała odebrać Ci dzieciństwo, nigdy nie odebrała Ci uśmiechu, którym rozświetlałeś dni wszystkich, którzy Cię kochali.
Wiemy, że jesteś tam, gdzie nie ma już bólu, choroby, szpitalnych sal i łez... Jesteś szczęśliwy i zdrowy. To my tutaj, zostawieni sami sobie, cierpimy, nie mogąc pogodzić się z Twoim odejściem. Bo dzieci nie powinny odchodzić, nie tak wcześnie. Nie w wieku zaledwie 8 lat.
Łączymy się w bólu z Twoimi wspaniałymi rodzicami, którzy robili wszystko, żebyś wyzdrowiał. Myślimy dziś o Twojej rodzinie i bliskich, i o każdej osobie, która cierpi, bo nie ma Cię już z nami. Nie ma słów, by ukoić ich ból.
Pozostawiłeś po sobie w ich życiu miłość, której nie da się opisać słowami, i pustkę, której nic nie zdoła wypełnić.
Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.
Odpoczywaj, najdzielniejszy wojowniku. I do zobaczenia.