

Kacperek - mały wielki człowiek, który dzielnie walczy o sprawność!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jestem mamą skrajnego wcześniaka. Kacperek urodził się już w 24 tygodniu ciąży. Ważył zaledwie 670 gramów, był malutki i leciutki jak piórko...
Nigdy nie zapomnę emocji, które towarzyszyły mi w tamtym czasie. Byłam przerażona, bałam się o życie mojego synka, nie wiedziałam, co czeka nas kolejnego dnia.
Z drugiej strony Kacperek podarował mi tyle miłości i szczęścia, że nie wiedziałam wcześniej, że takie uczucie może istnieć...

Synek spędził w szpitalu dokładnie 145 dni. 145 dni wypełnionych strachem, bólem, łzami, ale i wielką nadzieją. Miał wielokrotnie przetaczaną krew, przeszedł sepsę. Spędził pod respiratorem 89 długich dni...
Obecnie syn ma 3 lata. Jeszcze sam nie usiądzie, nie raczkuje, nie chodzi.
Ma opóźniony rozwój psychoruchowy, postawiono diagnozę mózgowego porażenia dziecięcego. Na ten moment nic nie mówi, ciężko określić, w jakim stopniu nas rozumie.

Walczymy o to, by postawić syna na nogi, o pierwszy jego krok. O to, by potrafił się z nami komunikować. Intensywna rehabilitacja oraz wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne sprawiają, że małymi kroczkami idziemy w dobra stronę.
Niestety nie jesteśmy w stanie sami opłacić całej potrzebnej rehabilitacji, zajęć z psychologiem, logopedą, osteopatą. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota.
Olga i Janusz, rodzice