Fundraiser finished
Kacper Kubiak - main photo

PILNE 🚨 Głowa Kacperka to tykająca bomba. Operacja już 29 sierpnia❗️

Fundraiser goal: Embolizacja malformacji tętniczo-żylnej w Magdeburgu

Fundraiser started by:
Kacper Kubiak, 11 years old
Łódź, łódzkie
Tętniczo-żylne wady rozwojowe naczyń mózgowych, inne nieurazowe krwotoki mózgowe
Starts on: 1 July 2022
Ends on: 26 July 2022
PLN 8,919(10%)
Donated by 167 people

Fundraiser goal: Embolizacja malformacji tętniczo-żylnej w Magdeburgu

Fundraiser started by:
Kacper Kubiak, 11 years old
Łódź, łódzkie
Tętniczo-żylne wady rozwojowe naczyń mózgowych, inne nieurazowe krwotoki mózgowe
Starts on: 1 July 2022
Ends on: 26 July 2022

Fundraiser result

Chcielibyśmy z całego serca podziękować za zbiórkę zorganizowaną dla syna Kacperka. 

Po konsultacji profesorem i wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję, że zostaniemy w Polsce i embolizacja odbędzie się 12.03.2023 w CZD w Warszawie.

Nie zawsze jest w życiu tak, jakbyśmy sobie to wyobrażali. Czasem trzeba postawić na bezpieczeństwo i rady specjalistów. 
Zebrane do tej pory pieniążki będziemy nadal przeznaczać na konsultacje i leczenie Kacperka. 

Dziękujemy za wszelką pomoc!

Rodzice 

Fundraiser description

Wybraliśmy się w maju na rodzinny spacer, który okazał się na tę chwilę naszym ostatnim… Mamy nieco ponad roczną córeczkę i 8-letniego Kacperka. Nagle synek uklęknął na ziemi, skarżąc się na silny ból głowy. Użył przerażającego nas sformułowania: „Mamo, zamraża mi mózg”. Bez zastanowienia zadzwoniliśmy po karetkę, bo nigdy wcześniej nasz synek nie skarżył się na tak silny ból. Okazało się, że nasz spacer skończył się prawie 1,5-miesięcznym pobytem w szpitalu… 

Trafiliśmy do szpitala i pomimo wielkiego strachu, na początku nie podejrzewałam niczego złego! Myślałam, że syn podczas zabawy na placu mógł uderzyć się w głowę i nic nie powiedział…

Po 5 godzinach czekania na SOR lekarz poinformował nas, że musimy być przygotowani na najgorsze! Najbliższa doba miała zadecydować o życiu mojego dziecka. Nie jestem w stanie opisać, jak wielki to był dla nas szok! 

Dopiero spacerowaliśmy wspólnie, rodzinnie, a kilka godzin później siedzimy na oddziale i nie wiemy, czy Kacperek przeżyje najbliższą noc. 

Bezradność w takiej sytuacji to najgorsze co może czuć rodzic. Za ścianą dziecko walczy o życie, a Ty możesz jedynie czekać… 

Kacper przetrwał najgorsze chwile! Dostał skierowanie do kliniki neurochirurgii, gdzie lekarze postawili diagnozę. Okazało się, że syn cierpi na zniekształcenia tętniczo-żylne. Mogą w każdej chwili spowodować krwotok w mózgu.

W szpitalu przeprowadzono badanie angiograficzne, następnie dostaliśmy zgodę na embolizację. Oddział, na którym się znaleźliśmy, był pełen dzieci. Młodych ludzi ze ściętymi włosami do zera, z wielkimi opatrunkami i bliznami na głowach.

Trudno było wytłumaczyć Kacperkowi, na czym polega jego choroba i dlaczego tu jesteśmy. Najgorszym jednak momentem był ten, w którym powiedział, że nie chce umierać… Odpowiedziałam tylko, że nie pozwolę mu na to!

Kacper Kubiak

W ostatniej chwili, mając na celu dobro syna, lekarze musieli odstąpić od próby podjęcia zabiegu. Poinformowano nas, że operacja chirurgiczna u synka nie jest możliwa. Na tym skończyły się nasze nadzieje i brak pomysłu — co dalej? 

W dniu, w którym wróciliśmy do domu, uświadomiłam sobie, że życie mojego syna i nasze zmieniło się na zawsze… 

Kacper nie może robić praktycznie nic, poza wyjściem do łazienki. Każda zmiana pogody, większa aktywność, zbyt dużo kroków, podskoków czy słów powoduje ból i ryzyko. Wciąż martwimy się o to, że dojdzie do kolejnego krwawienia. 

Po niedługim czasie pojawiła się dla nas nadzieja. Syn zakwalifikował się do leczenia w klinice w Magdeburgu. Zagraniczne leczenie jest niestety bardzo kosztowne. 

Im szybciej uda nam się tam dostać i opłacić zabieg, tym lepiej. Kacperek jest teraz jak tykająca bomba. Każdy fałszywy ruch może spowodować jakieś powikłania… 

Opiekuję się małą córeczką, zostałam w domu, bez pracy, żeby móc opiekować się też synem. Utrzymujemy się dzięki mężowi, czyli z jednej wypłaty… 

Nie stać nas pokrycie wysokich kosztów embolizacji, a przecież jest ona nadzieją na życie naszego Kacperka! Nie możemy czekać, nie chcemy się codziennie bać. Nie chcemy też ryzykować jego zdrowiem i życiem! 

Bardzo prosimy o pomoc!

Rodzice Kacperka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate