
Organizm odrzuci przeszczep serca❓ – Ratuj Kacpra❗️
Fundraiser goal: Dojazdy, pobyt w czasie leczenia, zakup leków
Fundraiser goal: Dojazdy, pobyt w czasie leczenia, zakup leków
Fundraiser description
6 lat po przeszczepie serca Kacper walczy o życie. BOŻE! MIEJ GO W SWOJEJ OPIECE. Ta walka jest tak nierówna…
Miesiąc temu doszło do nagłego zatrzymania krążenia i ostrego odrzutu przeszczepu. Bałam się o życie syna. Wiedziałam, że ułamek sekundy może zaważyć na jego całej przyszłości, na jego życiu. Kacper zaintubowany znów walczy na oddziale intensywnej terapii. Jest w krytycznym stanie!
Z przerażeniem dochodzi do mnie myśl, że może dojść do całkowitego odrzucenia przeszczepu serca przez organizm syna. Błagam, nie dopuśćmy do tego… Kacper ma dopiero 16 lat!

Poznaj historię Kacpra:
Na pozór Kacper wygląda jak zdrowy chłopak. Biega, śmieje się, przełamuje kolejne bariery. Niestety, spokój i bezpieczeństwo to tylko złudzenie. Mój syn potrzebuje leków, które będą trzymać jego zdrowie w ryzach już zawsze. Dla nas nie jest to tymczasowe rozwiązanie, a wizja kolejnych miesięcy i lat pod opieką specjalistów, choć zapewnia bezpieczeństwo, to jednak budzi nasze przerażenie. Głównie ze względu na to, że pielęgnacja zdrowia naszego syna to ogromne koszty. Tak duże, że już sami nie jesteśmy w stanie sprostać temu wyzwaniu.
Musimy mieć środki finansowe, by zapewnić Kacprowi wszystko, czego potrzebuje. W naszym przypadku odpuszczenie chociażby jednej wizyty wiąże się z ogromnym niebezpieczeństwem. Z takim postępowaniem moglibyśmy przeoczyć np. rozpoczynający się odrzut przeszczepionego serca czy osłabienie organizmu, mogące prowadzić do poważnych konsekwencji.
Kacper przez chorobę stracił swoje dzieciństwo. Stracił możliwość nawiązywania kontaktów, tworzenia więzi z rówieśnikami. Od września czeka go ogromna zmiana. Musi pójść do szkoły, bo możliwości prowadzenia indywidualnego trybu nauczania została wyczerpana. Boję się infekcji, bakterii, wirusów, na które Kacper będzie narażony. Obawiam się tego, jak będzie funkcjonował w codzienności, w której nie będzie mnie obok.
Błagam o pomoc! Pomóż mi uratować życie syna…
Kamila, mama