
Serce Kacpra nagle się zatrzymało... Potrzebna dalsza pomoc❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Dzięki niesamowitej dobroci Waszych serc udało nam się uzbierać potrzebną kwotę w ciągu JEDNEGO DNIA!
Nie jesteśmy w stanie wyrazić słowami, jak wiele to dla nas znaczy. Możemy kontynuować leczenie i rehabilitację Kacpra! Ale to nie koniec walki! Przed nami jeszcze długa i ciężka droga. Stan Kacpra jest ciężki, ale stabilny, dlatego znów zwracamy się z prośbą o pomoc.
Nasza historia:
Noc z 31 marca na 1 kwietnia, sobota. Kacper, 22-latek, po powrocie z Niemiec z cotygodniowej delegacji szykował się do pójścia spać. Nic nie wskazywało na to, że parę minut później spokojny świat naszej rodziny legnie w gruzach...
Kacper źle się poczuł, miał nieustający ból głowy. Nagle stracił przytomność i doszło do zatrzymania funkcji życiowych! Wszystko działo się niezwykle szybko: najpierw resuscytacja przeprowadzona przez rodziców oraz młodszego brata, później wezwanie karetki i transport do szpitala.
Na miejscu diagnoza brzmiała: krwawienie do pnia mózgu ze stwierdzoną malformacją tętniczo – żylną.

Konieczne było szybkie przywrócenie funkcji życiowych i ustabilizowanie stanu Kacpra. Wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną, z której samoistnie wybudził się po dwóch tygodniach.
Lekarzom wydawało się, że mózg Kacpra obumiera! Jednak jego młody organizm dalej walczył! Pierwszą oznaką poprawy było drgnięcie dużego palca, potem ust i brwi.
Na szczęście znalazła się osoba, która podjęła się próby zamknięcia naczynia krwionośnego, aby nie doszło do wtórnego wylewu. Operacja zakończyła się sukcesem!
Obecnie Kacper wciąż przebywa na OIOMIe. Jeśli kolejne badania przebiegną prawidłowo i miną zagrożenia po zapaleniu płuc, będzie mógł przejść operację zastawki w mózgu. Potem planujemy starać się dla niego o pobyt w prywatnej klinice.
Dzięki Wam udało nam się już raz zebrać niezbędną kwotę, żeby kontynuować leczenie Kacpra. Rehabilitacja wciąż trwa, a my nie poddajemy się w walce nawet na chwilę. Ale koszty pobytu w ośrodku, opieki rehabilitacyjnej, transportu medycznego i szeregu specjalistycznych konsultacji lekarskich nie maleją, a przyszłości będzie ich jeszcze więcej. W imieniu Kacpra i naszej rodziny chcemy prosić Was jeszcze raz o pomoc!
Nasze motto to: „Po każdej burzy zawsze wychodzi słońce”. Dzięki Wam jesteśmy w stanie dostrzec już pierwsze promienie.
Rodzina