
Kacper Żyłkiewicz, 7 months old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Pomóż Kacprowi!
Mój syn miał przyjść na świat w ciszy oczekiwania, w ramionach gotowych na pierwszy płacz, lecz pospieszył się o dwanaście długich tygodni.
Urodzony w 28. tygodniu ciąży, maleńki, kruchy, z poważną wadą rozwojową, które sprawiło, że od pierwszej sekundy jego życie było walką. Zamiast kołyski był inkubator, zamiast spokojnych nocy, światło sali operacyjnej. Siedem operacji, każda ratująca życie, pozostawiła ślad na ciele tak drobnym, że trudno było uwierzyć w jego siłę. W końcu wróciliśmy do domu, lecz to nie był koniec zmagań, a początek kolejnego etapu. Synek pozostaje pod stałą opieką specjalistów, ponieważ wcześniactwo oraz powikłania pooperacyjne odcisnęły piętno na jego rozwoju. Retinopatia wcześniacza wymagała podania specjalnego leku, problemy gastrologiczne zatrzymały rozszerzanie diety, nietolerancja laktozy komplikuje codzienne karmienie. Do tego niedokrwistość, zaburzenia pracy tarczycy, nadczynność przytarczyc, podejrzenie hipogangliozy jelita grubego, planowana operacja przepukliny pachwinowej. Niskie napięcie mięśniowe sprawia, że rozwój ruchowy wymaga intensywnej fizjoterapii, systematycznej pracy, ogromu zaangażowania. Otrzymał orzeczenie o niepełnosprawności.
Przed nami kolejne operacje, dalsza terapia, specjalistyczne leczenie, a koszty przekraczają moje możliwości. Proszę o wsparcie, by mój synek miał szansę rosnąć, rozwijać się, kiedyś nadrobić to, co odebrał mu zbyt wczesny start w życie.
Mama