

Tata dwóch dziewczynek walczy z BEZLITOSNĄ CHOROBĄ❗️
Fundraiser goal: Zakup skutera elektrycznego, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup skutera elektrycznego, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Do czasu diagnozy prowadziliśmy wraz z partnerką i dwoma wspaniałymi córkami spokojne, poukładane życie. Z dnia na dzień zacząłem odczuwać niepokojące objawy, które początkowo doprowadziły mnie do błędnej diagnozy i błędnego leczenia. Choroba w tym czasie jednak nie odpoczywała, a wręcz przeciwnie – rozwijała się dalej.
Gdy objawy nie ustępowały i robiły się coraz bardziej uciążliwe, postanowiłem udać się do innego lekarza. Towarzyszyły mi częste zawroty głowy, miałem bardzo duży problem z poruszaniem – szybko się męczyłem.
Pani neurolog skierowała mnie na rezonans, którego wyniki nie pozostawiały już złudzeń. Stwierdzono u mnie stwardnienie rozsiane. Musiałem natychmiast rozpocząć odpowiednie leczenie.
Od kwietnia 2019 roku leczę się w szpitalu – jeżdżę co trzy miesiące na podanie chemii spowalniającej chorobę. Na początku leczenia czułem się dobrze, lecz z każdą kolejną dawką było coraz gorzej. Mój organizm był coraz słabszy, aż doszło do momentu, w którym mogę się poruszać jedynie przy pomocy balkonika. Mam dwie wspaniałe córeczki, które chciałbym pełny sił odprowadzać do szkoły. Niestety jest to prawie niemożliwe. Większość obowiązków domowych spadła na moją partnerkę.
Dużym ułatwieniem dla nas byłby zakup skutera elektrycznego, dzięki któremu mógłbym samodzielnie funkcjonować. Bardzo chciałbym pomagać partnerce przy codziennych obowiązkach, zajmować się córkami, poświęcać im czas. Niestety choroba skutecznie mi to uniemożliwia. Odbiera siły, energię i sprawność. Bardzo potrzebuję Waszej pomocy.
Dalsze leczenie i rehabilitacja są niezbędne. To dzięki nim jest szansa na poprawę mojego funkcjonowania i tej wyczerpującej codzienności. Niestety przez walkę o zdrowie nie jestem zdolny do wykonywania żadnej pracy. Będę wdzięczny za każdą formę pomocy. Proszę, otwórz dla mnie swoje serce.
Kamil