

By zawsze czuć się wolnym mimo niepełnosprawności. Pomagamy Kamilowi!
Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego
Fundraiser description
Nigdy nie dowiem się, co to znaczy być zdrowym człowiekiem. Obawiam się także, że nie będzie mi dane poruszać się na dwóch sprawnych nogach...
Życie osoby z taką chorobą jak moja, jest zwyczajnie trudne, bo wszystko zależy od wózka, który musi być niezawodny. Bez niego nie jestem w stanie normalnie funkcjonować i przede wszystkim normalnie żyć...
Od urodzenia choruję na rozszczep kręgosłupa, przez co od wieku gimnazjalnego poruszam się na wózku inwalidzkim. Przez cały ten okres starałem się, jak tylko było to możliwe być samodzielny. Pracowałem, podróżowałem, uprawiałem szermierkę, zrobiłem prawo jazdy i spełniałem marzenia.

Niestety, od pewnego czasu zmagam się nie tylko z niepełnosprawnością fizyczną, ale również z silną depresją, której leczenie farmakologiczne spowodowało niekontrolowane przybieranie na wadze.
Dodatkowe kilogramy przyczyniły się do tego, że mój obecny wózek zaczął regularnie się psuć i dziś już całkowicie odmawia mi posłuszeństwa. Zawodny sprzęt wpływa na to, że moje codzienne funkcjonowanie jest coraz trudniejsze i coraz bardziej skomplikowane. Drżę w strachu przed tym, że kiedyś najprostsze czynności będą poza zasięgiem moich możliwości. Nie będę mógł wychodzić z domu, jechać na terapię czy na spacer z ukochanymi psami...

Niestety zakup nowego wózka jest w tym momencie dla mnie nieosiągalny. Cena jest ogromna i znacznie przekracza moje możliwości.... Obecnie leczenie depresji, jak i utrzymanie odpowiedniego stanu fizycznego pochłania ogromne sumy pieniędzy. Osobie niepełnosprawnej bardzo trudno odłożyć jakiekolwiek pieniądze, ponieważ wszystko, co ma przeznacza od razu na leczenie...
Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak prosić Was o wsparcie w zebraniu niezbędnych środków na zakup nowego wózka. To dla mnie jedyna szansa, aby odzyskać niezależność i znowu normalnie żyć...
Proszę, pomóż...
Kamil
