

Kamil Zakrzewski, 20 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Dalsze wsparcie jest na wagę złota!
Pewnego poranka – tak zwyczajnego jak wiele innych – mój syn Kamil wstał z łóżka. Miał przed sobą maturę więc każdy dzień był oczekiwaniem... i nagle jego ciało przestało go słuchać. Przewrócił się, bełkotał, nie mógł mówić.
Pojechaliśmy na SOR. Tam usłyszeliśmy diagnozę, która zmieniła wszystko: krwawienie do pnia mózgu spowodowane wrodzoną jamistością naczyniową. W jego głowie – od urodzenia – znajduje się tykająca bomba, zmiana, która może krwawić. I właśnie to się stało.
Operacja była ryzykowna, ale konieczna. Jednak nawet po niej Kamila czeka powrót do zdrowia w postaci rehabilitacji. Bardzo kosztownej.
Dlatego prosimy o dalszą pomoc, by zapewnić mu jak najlepsze warunki leczenia. Każdy gest ma znaczenie i za każdy z całego serca dziękujemy.
Agnieszka, mama Kamila