Kamil Ziółkowski - main photo

Nowotwór jest w jego genach... Ratuj Kamila, jego walka o życie trwa❗️

Fundraiser goal: Immunoterapia, diagnostyka, dalsze leczenie

Fundraiser started by:
Kamil Ziółkowski, 36 years old
Warszawa, mazowieckie
Glejak
Starts on: 30 November 2021
Ends on: 30 January 2023
PLN 10,053(18.49%)
Donated by 88 people

Fundraiser goal: Immunoterapia, diagnostyka, dalsze leczenie

Fundraiser started by:
Kamil Ziółkowski, 36 years old
Warszawa, mazowieckie
Glejak
Starts on: 30 November 2021
Ends on: 30 January 2023

Fundraiser description

Mój narzeczony Kamil walczy ze złośliwym guzem mózgu – glejakiem wielopostaciowym. Przeszedł już dwie operacje – pierwszą w listopadzie 2016 r. (guz w prawym płacie czołowo-ciemieniowym) i drugą niedawno – 18 października – dwa guzy w lewym płacie skroniowym. 

Teraz potrzebna jest diagnostyka molekularna (rozległe badania genetyczne usuniętych guzów), by dobrać właściwą terapię, która sprawi, że guzy nie zaczną odrastać. Po pierwszej operacji Kamil przeszedł również chemioterapię, radioterapię, leczenie immunoterapią i lekami biologicznymi. 

W przypadku glejaka wielopostaciowego sama operacja to za mało. Wiadomo, że są to bardzo agresywne guzy, które potrafią bardzo szybko odrastać. Trzeba więc działać wcześniej. Glejaki wielopostaciowe są bardzo zróżnicowane pod względem mutacji genetycznych, dlatego nie ma standardowej, skutecznej terapii dla wszystkich pacjentów w momencie wznowy glejaka wielopostaciowego. 

Kamil Ziółkowski

Po pierwszej operacji guz Kamila został przebadany przez genetyków i leki, które Kamil przyjmował przez ostatnie 3 lata, zostały dobrane na podstawie tych badań. Dzięki dotychczasowemu leczeniu Kamil przeżył już 5 lat od momentu diagnozy! 

Tym razem także potrzebne są rozległe badania genetyczne guza, by dobrać właściwą terapię. Guzy wycięte ostatnio z lewego płata skroniowego mogą mieć zupełnie inne mutacje niż glejak operowany w 2016 r. 

Badania będą wykonane w ośrodku CeGaT w Niemczech. Koszt takich badań to ponad 10 tysięcy euro... 

Kamil z nowotworami walczy już 15 lat. Miał zaledwie 20 lat, gdy usłyszał pierwszą diagnozę: „Ma pan kilkadziesiąt polipów w jelicie grubym. To nowotwór złośliwy!”. 

Zamiast nawiązywać nowe przyjaźnie na studiach, spędził rok w szpitalu i przykuty do łóżka, w domu. Przeszedł radioterapię i dwie operacje. Potem zmagał się z życiem bez jelita grubego. Kolejne pobyty w szpitalu z powodu niedrożności przewodu pokarmowego, kolejne zabiegi... 

Ale w tym wszystkim też i radość, gdy po każdym kolejnym badaniu kontrolnym okazywało się, że rak nie wrócił – nie ma przerzutów. W 2016 roku Kamil myślał, że po 10 latach już nie musi się bać i z nadzieją snuł plany na przyszłość. Uzyskał tytuł inżyniera na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej i zdał wszystkie egzaminy na studiach magisterskich, niedługo miał bronić pracę magisterską. I wtedy kolejny cios... 

Kamil Ziółkowski

Tym razem guz mózgu. Glejak wielopostaciowy. Ten najbardziej złośliwy... 15 listopada 2016 r., tuż przed 31. urodzinami Kamila, odbyła się operacja. Usunięto znaczną część guza z prawego płata czołowo-ciemieniowego. Jednak dalsza ingerencja chirurgiczna groziła paraliżem (Kamil ma teraz niedowład lewej ręki i nogi). Operacja, późniejsza radioterapia i chemioterapia tylko odroczyły wyrok... 

W lutym 2018 r. okazało się, że walczymy dosłownie o każdy dzień, bo guz znowu zaatakował i odrastał w zawrotnym tempie! Rósł w korze ruchowo-czuciowej i był nieoperacyjny. Powrócił strach przed śmiercią – ten sam, który prześladował Kamila 10 lat wcześniej! Pojawiła się jednak też nadzieja. U Kamila rozpoznano rzadką mutację genetyczną, która odpowiada za jego skłonność do nowotworów. 

Obszerne badania genetyczne guza w kilku ośrodkach zagranicznych wykazały, że dalszy rozrost guza mogłaby powstrzymać immunoterapia. Potwierdzili to lekarze z zagranicy i z Polski. Staliśmy jednak przed ogromną przeszkodą. Wlewy leków biologicznych i immunoterapeutycznych nie są refundowane przez NFZ dla pacjentów z glejakiem. Dzięki pomocy rodziny, przyjaciół, znajomych i wielu innych osób o dobrym sercu udało się zastosować terapię, która zatrzymała rozrost glejaka i zmniejszyła obrzęk. Wszystko było stabilnie aż do teraz... 

Kamil Ziółkowski

Guz w prawej półkuli nadal jest stabilny, pojawiły się jednak 2 nowe ogniska w lewym płacie skroniowym. 18 października 2021 r. Kamil był operowany i oba guzy zostały usunięte w całości. Operacja odbyła się w wybudzeniu, żeby uniknąć deficytów neurologicznych. Jeden z guzów znajdował się blisko ośrodka mowy a drugi pamięci. 

Twoja pomoc jest dla nas bezcenna, bo czas płynie nieubłaganie! Pomóżmy Kamilowi, uratujmy go! Z całego serca pragnę, żeby Kamil żył. Mamy tyle wspólnych planów. Nie pozwólcie, by nowotwór zabrał nam przyszłość i marzenia... 

Justyna, narzeczona

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 300
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2