

Kamila Szczepańska, 41 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Kiedyś moje życie wyglądało normalnie. Byłam pełna energii, marzeń i planów na przyszłość. Świat stał przede mną otworem, a ja chciałam w pełni korzystać z każdego dnia! Nadal ze łzami w oczach wspominam ten czas. To było tak niedawno, a tyle się zmieniło…
Gdy skończyłam 22 lata, mój dotychczasowy świat runął. Diagnoza przyszła niespodziewanie, nie dając wcześniej o sobie żadnych znaków. Pierwszy rzut choroby wywołał u mnie ogromny strach. Niedługo po nim usłyszałam z ust lekarza wyrok - stwardnienie rozsiane. Nieuleczalna choroba, która powoli odbiera sprawność i władzę nad ciałem, złapała mnie w swoje bezlitosne sidła... Dlaczego ja? To pytanie krąży w moich myślach każdego dnia.
Walczę dzielnie od samego początku! Rozpoczęłam leczenie i rehabilitację, jednocześnie starając się zachować normalne życie. Założyłam rodzinę, mam wspaniałą córeczkę. Codziennie budzę się z myślą, aby jak najdłużej zachować sprawność dla mojej Hani. Chcę być jej oparciem i siłą. Nie mogę pozwolić, by musiała patrzeć, jak mama traci siłę i kontrolę nad swoim ciałem.
Niestety choroba coraz bardziej utrudnia moją codzienność. Dlatego zdecydowałam się poprosić Was o pomoc. Potrzebuję środków na nowoczesne terapie, leki i specjalistyczną rehabilitację. Te drobne krople wsparcia pomogą mi opóźnić postęp choroby, utrzymać niezależność i być silną dla mojej Hani.
Dziękuję, Kamila