
PILNE❗️Lekarka walczy z RAKIEM płuca! Dziś to ona potrzebuje naszej pomocy!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Kamila to jedna z najlepszych osób, jakie w życiu poznałam. Serdeczna, kontaktowa, z sercem na dłoni. Dlatego to tak strasznie boli, kiedy tak dobre osoby spotyka zły los…
Problemy zdrowotne Kamili zaczęły się już na przełomie 2024 i 2025 r., ale wydawało się, że leczenie zadziałało. Niestety, niedługo później moja przyjaciółka znów zaczęła się coraz gorzej czuć. Pogarszał się jej nastrój, traciła siły, męczył ją uporczywy kaszel.
Kamila otrzymała diagnozę, która sprawiła, że na moment cały świat się zatrzymał. Nowotwór złośliwy – rak drobnokomórkowy płuca. Nie mogłam w to uwierzyć! Dlaczego akurat moja przyjaciółka? Dlaczego osoba, która byłaby gotowa oddać ostatnią koszulę komuś w potrzebie? To po prostu niesprawiedliwe!
Kamila przeszła radykalną chemioterapię, radioterapię radykalną oraz profilaktyczną. Aktualnie jest w trakcie chemioterapii paliatywnej, stan określono jako progresję choroby. Otrzymała również skierowanie do leczenia immunoterapią.
Niestety, choć wiązała z tym ogromne nadzieje, niedawno dowiedziała się, że w jej stanie immunoterapia nie będzie możliwa. Wiem, jak bardzo chemia wyniszcza moją przyjaciółkę, wiem, jak strasznie Kamila boi się, co z nią będzie, boi się o swoje życie. Próbuje odbudować utraconą nadzieję, ale w tej całej sytuacji jest to naprawdę trudne.
Przed nią dalsze leczenie i diagnostyka, nie wiadomo, co jeszcze ją czeka. Do szpitali musi dojeżdżać wiele kilometrów. Opiekuje się nią syn, Marcin, stara się robić, co w jego mocy, ale on również ma swoje zobowiązania. Ja jako przyjaciółka także staram się być obecna, ale czasami po prostu nie wiem, co jeszcze możemy zrobić. Dlatego postanowiłam zwrócić się do Was.
Kamila była lekarką. Leczyła innych, nawet będąc już na emeryturze, a dziś sama potrzebuje leczenia. Pomagała, jak tylko mogła, zawsze można było się do niej zwrócić. Zrobiła wiele dobrego. Proszę, odwdzięczmy się jej. Każda wpłata i każde udostępnienie mają moc.
Izabela, przyjaciółka Kamili