Karolina Błaszczyk - main photo

Ratuj mnie, bym mogła kiedyś wrócić na studia i to ja uratować kogoś!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Karolina Błaszczyk, 20 years old
Parzniew, mazowieckie
Następstwa zawału mózgu, nieokreślone porażenie połowicze
Starts on: 1 August 2025
Ends on: 2 February 2026
PLN 38,539(80.5%)
Still needed: PLN 9,334
DonateDonated by 469 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0830240
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0830240 Karolina

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Karolina Błaszczyk, 20 years old
Parzniew, mazowieckie
Następstwa zawału mózgu, nieokreślone porażenie połowicze
Starts on: 1 August 2025
Ends on: 2 February 2026

Fundraiser description

Jeszcze rok temu trzymałam w dłoniach indeks wydziału lekarskiego, spełniało się moje marzenie. Marzenie, które nosiłam w sercu, odkąd tylko pamiętam: zostać lekarzem, pomagać innym, ratować ludzkie życie. Zdałam maturę, prawo jazdy, przeprowadziłam się, by rozpocząć nowy, ekscytujący etap. Czułam, że całe życie stoi przede mną otworem. A potem wszystko runęło.

W listopadzie 2024 roku, podczas zajęć na uczelni, nagle przestałam czuć jedną stronę ciała. Nikt nie rozumiał, co się dzieje. Okazało się, że doszło do incydentu neurologicznego coś, czego nikt się nie spodziewał. W jednej chwili stałam się osobą z połowicznym porażeniem lewostronnym. Od tamtej chwili poruszam się na wózku inwalidzkim. Nie mogę samodzielnie chodzić, ubrać się, zapiąć guzika, umyć włosów. Potrzebuję pomocy przy każdej najprostszej czynności. Moje życie, młode, pełne pasji i nadziei, zatrzymało się w miejscu.

Dziś mam 20 lat. Urodziny spędziłam już na wózku, marząc o tym, żeby znów poczuć pod stopami podłogę i postawić choćby jeden samodzielny krok. Lekarze są zgodni, intensywna rehabilitacja może dać mi szansę na powrót do sprawności, a może nawet na powrót na uczelnię, by dalej uczyć się, jak ratować innych.

Ale jest jeden problem, czas i pieniądze. Rehabilitacja z NFZ? Odległe terminy, których nie mam. Mój stan wymaga natychmiastowej, intensywnej pracy w prywatnym ośrodku. Koszt miesięcznego turnusu to około 20 tysięcy złotych. Z oszczędności mamy i babci udało się opłacić jeden turnus, przyniósł pierwsze, bardzo obiecujące efekty. Ciało zaczęło reagować, pojawiła się nadzieja. Niestety, na kontynuację nie mamy już środków.

Jestem wychowywana tylko przez mamę. Nasz budżet ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby. Dlatego dziś, z całą pokorą i nadzieją, proszę Cię o pomoc. Nie proszę o luksusy, tylko o szansę, bym znów stanąć na nogi, bym mogła wrócić na studia i kiedyś to ja mogła uratować komuś życie. Wierzę, że ten czas jeszcze przede mną.

Dziś ja potrzebuję ratunku. Czy pomożesz mi, żebym jutro mogła pomagać Tobie? Z całego serca dziękuję za każdą złotówkę, udostępnienie oraz dobre słowo wsparcia.

Karolina

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 40
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Ewa
    Ewa
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50