Fundraiser finished
Karolina Karalus - main photo

Ratując życie córeczki, została ciężko ranna❗Mama-bohaterka walczy o powrót do zdrowia!

Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Fundraiser organizer:
Karolina Karalus, 47 years old
Płyćwia, łódzkie
Stan po wypadku: wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej
Starts on: 17 November 2023
Ends on: 30 January 2024
PLN 172,160(101.14%)
Donated by 1368 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0099416 Karolina

Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Fundraiser organizer:
Karolina Karalus, 47 years old
Płyćwia, łódzkie
Stan po wypadku: wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej
Starts on: 17 November 2023
Ends on: 30 January 2024

Fundraiser description

Mam na imię Karolina. 5 lat temu, ratując życie swojej córeczki, zostałam okaleczona w strasznym wypadku... W ciągu jednej sekundy w gruzach legło moje dotychczasowe życie. Przez rok nawet nie byłam w stanie mówić o tym, co się stało. Jestem po 6 ciężkich operacjach. Stałam się niepełnosprawna. Niestety po ostatniej konsultacji pojawiły się problemy z podudziem... Konieczna jest kolejna operacja, której koszt jest niebotyczny. Mam czas do lutego! Proszę, pomóż mi... 

Tak ciężko wracać myślami do tego feralnego dnia 2018 roku, najgorszego dnia w moim życiu... Nic nie zapowiadało tragedii. Przygotowywaliśmy się do jednej z najważniejszych uroczystości w naszej rodzinie – ślubu i wesela mojego brata. Dzień wcześniej miałam urodziny. Miałam zawieźć córeczkę do siostry męża, by zaopiekowała się nią na czas przygotowań.  Już zbierałam się do wyjścia, gdy nagle usłyszałam rozpaczliwy krzyk teściowej: „Ratuj Alę!” W ułamku sekundy dotarło do mnie, że zaparkowane auto zaczęło się staczać i pędzi prosto na stojący w ogrodzie wózek, w którym znajduje się moja mała córeczka…

Karolina Karalus

Nie myśląc za wiele, rzuciłam się przed siebie, aby ratować dziecko. Nawet przez moment nie pomyślałam, że coś może mi się stać. Dziecko było dla mnie najważniejsze. Udało mi się ocalić Alę i to się liczy. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to ja dostałam rozległych obrażeń… W amoku myślałam tylko o mojej córce i czy nic jej nie jest… Słyszałam jej płacz, serce przepełniał strach o jej życie.

Auto potrąciło wózek lusterkiem, Ala wypadła z wózka, ale nic  jej się nie stało. Udało mi się ją ocalić... Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to ja jestem ranna. Zobaczyłam przerażenie na twarzy teściowej. Ona widziała moją zmiażdżoną nogę, krew... Natychmiast zadzwonili po pogotowie.

Dopiero w szpitalu, na OIOM-ie uświadomiłam sobie, jak bardzo jest źle… Doznałam bardzo ciężkich obrażeń. Uraz głowy, lewej ręki i wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej. Noga była w tak złym stanie, że lekarze przygotowywali mnie na to, że trzeba będzie ją amputować. To było życie jak we mgle, ledwo to pamiętam. Cierpienie i rozłąka z roczną córeczką oraz to, że nie mogę jej przytulić do snu, sprawiały, że płakałam każdego dnia…

Przed wypadkiem byłam zdrową żoną i mamą. Po nim mogłam poruszać się tylko na wózku, a potem o kulach… Amputacji na szczęście udało się uniknąć. Zaczęłam szukać lekarzy i metod, które mogłyby sprawić, że znów będę chodzić o własnych siłach. Nie było to takie proste. Mój przypadek okazał bardzo skomplikowany… Uraz był rozległy, otwarty; uszkodzeniu uległy tkanki miękkie; kości były złamane, doszło do powikłań...

W 2020 roku udało mi się trafić do European Paley Institute, kliniki, w której operuje się najcięższe przypadki ortopedyczne. Dzięki tysiącom osób o wielkich sercach, których wzruszyła moja historia, udało mi się rozpocząć leczenie. Wiedziałam, że odzyskanie sprawności będzie ogromną przeprawą... Niestety rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Jestem już po 6 bardzo trudnych operacjach. Radzę sobie w warunkach domowych, niestety poza domem nadal mam problemy z poruszaniem...

Tyle operacji okazało się bardzo dużym obciążeniem dla mojego zdrowia... Przez ponad rok musiałam mieć przerwę, organizm musiał się zregenerować. Po ostatniej konsultacji lekarskiej niestety pojawiły się problemy z podudziem. Zostało przedstawione nowe rozwiązanie, które ma usprawnić nogę tak, abym mogła chodzić na niej w prawidłowy sposób. Obecnie koślawi się i zakrzywia, ciężko mi się poruszać. Noga wymaga wymiany gwoździa i wydłużenia. Niestety tak długie leczenie i rehabilitacja odcisnęła ślad również na kręgosłupie, odczuwam ogromny ból w plecach. Operacja jest konieczna, inaczej ból będzie się pogłębiać, a ja nie będę mieć szansy, by chodzić...

Karolina Karalus

Kosztorys jest ważny przez 6 miesięcy, operacja powinna się odbyć jednak jak najszybciej, najlepiej w lutym... Wiem, że inni proszą o pomoc, bo chcą ratować życie swoich dzieci i rozumiem to. Dla mnie życie mojej Ali też było najważniejsze… Dlatego tym bardziej jestem niezmiernie wdzięczna każdemu, kto zechce mnie wesprzeć.

Mam jedno marzenie, chcę po prostu iść z Alunią na spacer... Proszę, pomóż mi!

- Karolina

Karolina Karalus

Licytując, kupując i sprzedając, pomagasz Karolinie! Weź udział w LICYTACJACH NA FACEBOOKU ❤ (opens a new tab)

Śledź walkę Karoliny I obserwuj ją na INSTAGRAMIE! (opens a new tab)

Karolina Karalus

O Karolinie i jej historii w mediach:

➡️ Historia Karoliny w "Telewizji Republika" (opens a new tab)

➡️ Historia Karoliny w "Pytaniu na Śniadanie" (opens a new tab)

Karolina Karalus (opens a new tab)

➡️ Ceną za życie córki było zdrowie Karoliny. "Ala wciąż ma mamę, choć kaleką" // Gazeta Wyborcza (opens a new tab)

➡️ Samochód zmiażdżył jej nogę, gdy ratowała swą córkę. Mieszkanka Skierniewic walczy o normalność // NaszeMiasto.pl  (opens a new tab)

➡️ Rzuciła się pod samochód, by ratować córkę. Ma jedno marzenie // Wirtualna Polska (opens a new tab)

➡️„Mam tylko jedno marzenia – pójść z moją córeczką na długi spacer” // e-glos Skierniewice (opens a new tab)

➡️ W jednej chwili życie zmieniło się na zawsze // radio RSC (opens a new tab)

 

Select a tag
Sort by
  • Szkoła Podstawowa im. Księdza Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Woli Makowskiej
    Szkoła Podstawowa im. Księdza Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Woli Makowskiej
    Share
    PLN 1,100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Łukasz Maziarz
    Łukasz Maziarz
    Share
    PLN 20
  • Andy T.
    Andy T.
    Share
    PLN 2
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser has finished, but Karolina Karalus still needs your help.

DonateDonate