
Ból jest tak ogromny, że aż trudno go opisać słowami... Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mijają kolejne tygodnie, a ja nie mogę uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Tak naprawdę jedna chwila zmieniła całą moją codzienność. Przez ten nieszczęśliwy upadek zostałam zamknięta w czterech ścianach... Dziś bardzo potrzebuję Waszej pomocy!
Wszystko wydarzyło się 3 stycznia 2026 roku. To był prawdziwy zimowy dzień, wszędzie było dużo śniegu. Pamiętam, że szłam wtedy ulicą. Nagle poślizgnęłam się i upadłam! Byłam w szoku, towarzyszyły mi też silne emocje. Nadal nie wiem, jak to się stało, ale szybko wstałam i poszłam dalej. Niestety z godziny na godzinę czułam się coraz gorzej...
Ból dosłownie zalewał moje ciało, a mój niepokój z każdą chwilą rósł. Jak najszybciej udałam się do lekarza rodzinnego, miałam też wykonane badanie RTG. Okazało się, że w wyniku upadku doszło u mnie do złamania kręgów odcinka lędźwiowego! Zaczęłam nosić gorset ortopedyczny, ale to nie zatrzymało moich dolegliwości. Od kilku tygodni zgodnie z zaleceniem specjalisty większość dnia spędzam w pozycji leżącej.
To wszystko jest dla mnie bardzo trudne, nie wiem, też co będzie dalej. Muszę cały czas odpoczywać, jak najmniej wstawać, nie mogę wykonywać wielu czynności. Ból jednak jest tak ogromny, że nawet silne leki nie mi pomagają. W tym wszystkim wspiera mnie moja nastoletnia córka. To ona dodaje mi sił i dodaje otuchy. Dla niej walczę każdego dnia!
Przede mną długa i trudna droga, ale wierzę, że uda mi się odzyskać zdrowie i sprawność. Potrzebuję jednak stałej opieki wielu specjalistów, odpowiedniego leczenia, a później intensywnej rehabilitacji. Bez tego nie mam żadnych szans! Niestety w obecnej sytuacji nie mogę kontynuować pracy zawodowej, a koszty są ogromne.
Dlatego dziś chciałabym poprosić Was o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata jest dla mnie nieocenioną pomocą. Daje mi też nadzieję, że ten koszmar się skończy! Już teraz dziękuję za Waszą życzliwość!
Karolina

