
Trzy razy uciekłam śmierci. Proszę, pomóż!
Fundraiser goal: Zakup pompy insulinowej
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Zakup pompy insulinowej
Fundraiser description
Trzy razy udało mi się uciec śmierci. Boję się, że choroba w końcu mnie dopadnie i pokona. Robię co mogę, ale zawsze jest moment, w którym dochodzi się do ściany…
Sześć lat temu zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1. Niewiele brakowało, a zapadłabym w śpiączkę cukrzycową. Było bardzo ciężko – począwszy od uczenia się co mogę, a czego nie, godzenie nowych potrzeb z trzyzmianową pracą po utratę mojego pierwszego dziecka. Skoki glikemiczne były tak wysokie, że córeczka Zuzia zmarła pod moim sercem...

W 2018 roku byłam szczęśliwa spodziewając się drugiego dziecka. W dwudziestym dziewiątym tygodniu ciąży poczułam ogromny ból brzucha, który związany był z odklejeniem się łożyska. Córeczka na szczęście przeżyła, lecz gdy miała ledwo siedem miesięcy postawiono mi diagnozę przełomu tarczycowego. To był drugi moment, w którym uniknęłam najgorszego. Do dzisiaj jestem pacjentką instytutu onkologicznego.
Ostatni raz moje życie było zagrożone na początku października tego roku. W nocy miałam gwałtowną hipoglikemię, której nie wyczułam przez sen. Nagle strach przed zaśnięciem stał się realną reakcją o własne bezpieczeństwo. Tymczasowym rozwiązaniem jest wypożyczona pompa insulinowa. Jednak czas mija i wkrótce muszę ją oddać. Aby zakupić własną pompę, potrzeba ponad 20 tysięcy. Dni mijają a wraz z nimi narasta stres i strach o własne życie. Pompa, na której mi zależy jest przełomem w leczeniu cukrzycy. Dla mnie to przede wszystkim nadzieja na spokojny sen i kontrolę choroby. Wiem, że gdy będę mieć tak dobry sprzęt, w końcu przestanę martwić się o to, czy choroba nie odbierze mi życia.
Moja rodzina jest dla mnie wszystkim. Chciałabym być z nimi jak najdłużej, bez strachu o każdy dzień.
Karolina