Fundraiser finished

❗️Skóra delikatna niczym skrzydła motylka... Uratuj Karolinkę przed potwornym cierpieniem!

Fundraiser goal: leczenie, zakup środków pielęgnacyjnych skóry, opatrunków, dojazdy

Fundraiser organizer:
Karolina Mendaluk, 14 years old
Zielona Góra, lubuskie
Pęcherzowe oddzielanie się naskórka
Starts on: 2 August 2021
Ends on: 4 October 2022
PLN 110,870
Donated by 3696 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0141937 Karolina

Fundraiser goal: leczenie, zakup środków pielęgnacyjnych skóry, opatrunków, dojazdy

Fundraiser organizer:
Karolina Mendaluk, 14 years old
Zielona Góra, lubuskie
Pęcherzowe oddzielanie się naskórka
Starts on: 2 August 2021
Ends on: 4 October 2022

Fundraiser result

Kochani, walka z chorobą Karolinki odbywa się na wielu frontach...  Leki, opatrunki, dermokosmetyki, turnusy, rehabilitacja, wizyty u lekarza... Dzięki Wam od roku walczymy ze straszną chorobą, jaką jest EB. Robimy wszystko, by oszczędzić bólu naszej córeczce.

Dziękujemy, że możemy liczyć na Was w ciężkich chwilach. Niedługo otwieramy kolejną zbiórkę dla naszej córeczki. Mamy nadzieję, że będziecie dalej z nami.

Rodzice Karolinki

Fundraiser description

Motylki - tak nazywa się dzieci chore na to, co Karolinka, bo ich skóra jest delikatna jak skrzydła motyla. Przy nawet delikatnym dotyku rwie się niczym papier. Karolinka cierpi na EB, pęcherzowe oddzielanie się naskórka. "Cierpi" to niestety adekwatne słowo, bo ta choroba wiąże się z przeraźliwym bólem... Ponoć jest porównywalny do tego, jakby ktoś oblewał skórę wrzątkiem... Potrzebny jest ratunek dla naszej córeczki!

Tylko kilka dni niczym niezmąconego, nieograniczonego szczęścia... Ile to godzin, ile minut, cieszenia się z tego, że nasza córeczka szczęśliwie przyszła na świat? Niestety, los boleśnie naznaczył ją chorobą. W kilka dni po urodzeniu na ciele Karolinki zaczęły pojawiać się wodniste i krwiste pęcherze... Pękając, przekształcały się w otwarte rany. Byliśmy przerażeni. Nie wiedzieliśmy, jak pomóc własnemu dziecku, a najgorsze było to, że widzieliśmy, że nasza córka potwornie cierpi...

Karolina Mendaluk

Po badaniach okazało się, że to EB, Epidermolysis Bullosa - pęcherzowe oddzielanie się naskórka. To bardzo ciężka genetyczna choroba skóry... Zadaje cierpienie, niekiedy trudne do opisania. Przy ucisku czy dotyku, czasami nawet odzieży, która się ma na sobie, powstają pęcherze, które zamieniają się w rany, a potem blizny, zrosty, nadżerki...

Choroba Karolinki była dla nas szokiem... Najgorsze jest to, że niestety EB to choroba nieuleczalna, nie ma na nią lekarstwa. Skóra Karolinki jest niezwykle delikatna i krucha. Naskórek się nie regeneruje, rana się nie goi, a nasze dziecko cierpi. Codziennie, nawet kilka razy trzeba przekłuwać pęcherze i zmieniać opatrunki, by choroba nie wyrządziła Karolince jeszcze większej krzywdy.

Zmienianie opatrunków to trudne przeżycie i dla nas, i dla naszej córeczki. Bardzo Karolinkę boli... Jest jednak konieczne, by córeczka jeszcze bardziej nie cierpiała, by na jej ciele nie powstawały kolejne zrosty i blizny. U niektórych dzieci z EB rany są czasem tak dotkliwe, że dochodzi do przykurczy i zrastania się poranionych palców, oprócz ogromnego cierpienia dochodzi do kalectwa!

Podstawą walki z chorobą jest tylko codzienna pielęgnacja z zastosowaniem specjalistycznych maści, balsamów, opatrunków, kremów, płynów do dezynfekcji, soli fizjologicznej, dermokosmetyków, odżywek. Są specjalne plastry, opatrunki, bandaże, niepowodujące odrywania się skóry. Karolinka musi nosić też specjalne ubrania, które nie spowodują ran na jej skórze - zwykła bluzeczka czy spodenki mogą po prostu uszkodzić jej skórę. Także opatrunki muszą być specjalne - zwykłe gazy czy plastry powodują odrywanie się naskórka, co sprawia jeszcze większe cierpienie... 

Karolina Mendaluk

Niestety, od 1 stycznia 2017 roku ceny opatrunków drastycznie wzrosły. Ich miesięczny koszt sięga nawet kilku tysięcy złotych! Opatrunki to dla naszego dziecka druga skóra - ta, która zastępuje jej tę chorą... Nie tylko goją rany, ale również zabezpieczają ciało przed urazami. Uśmierzają ból... Choroba uniemożliwia normalne życie - trzeba uważać przy wszystkim, bo nawet zwykła zabawa może skończyć się tragicznie, krzywdą, raną i płaczem dotkliwego bólu...

Jesteśmy pod ścianą i dlatego musimy prosić o pomoc. Nie możemy patrzeć na ból i cierpienie własnego dziecka. Każda złotówka pozwoli nas do tego, co jest dla nas bezcenne - braku cierpienia naszego dziecka. Pomóż nam walczyć o lepszą i mniej bolesną przyszłość Karolinki, to nasze jedyne pragnienie.

Rodzice 

Select a tag
Sort by
  • Manio
    Manio
    Share
    PLN 20

    Trzymaj się cieplutko, będzie dobrze☀️☀️☀️

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X

    Życzę z całego serca zdrowia dużo sił i wytrwałości, niech nadzieja nigdy nie umiera.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 150
  • Ewelina U.
    Ewelina U.
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Jesteśmy z Wami.

This fundraiser has finished, but Karolina Mendaluk still needs your help.

DonateDonate