Urgent!
Katarzyna Dorociak Kwacz - main photo

"Ma pani maksymalnie rok zycia" – wbrew statystykom żyję! Proszę, pomóż mi wygrać z NOWOTWOREM❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Katarzyna Dorociak Kwacz, 44 years old
Drogheda
Rak dróg żółciowych
Starts on: 22 September 2026
Ends on: 22 December 2026
PLN 497
DonateDonated by 12 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0709766
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0709766 Katarzyna

Recurring donation

Regular support provides Katarzyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Katarzyna Dorociak Kwacz, 44 years old
Drogheda
Rak dróg żółciowych
Starts on: 22 September 2026
Ends on: 22 December 2026

Fundraiser description

W lipcu 2024 roku moje życie zatrzymało się w jednej chwili. Wracałam z nocnej zmiany, zmęczona jak zawsze, i kiedy spojrzałam w lustro, zobaczyłam, że moje oczy są żółte, a na całym ciele pojawił się świąd. Myślałam, że to może być żółtaczka.

Ten obraz wrył mi się w pamięć. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to pierwszy krok w stronę najtrudniejszej drogi, jaką kiedykolwiek przyszło mi przejść. W najgorszych snach nie wyobrażałam sobie, że czeka mnie piekło.

Katarzyna Dorociak Kwacz

Po trzech miesiącach w szpitalu, niezliczonych badaniach i kilku biopsjach usłyszałam słowa, które odebrały mi oddech: NOWOTWÓR dróg żółciowych w IV stadium. Świat zapadł mi się pod stopami. Miałam 42 lata. W domu czekało na mnie moje dziecko. Nigdy nie nadużywałam alkoholu, nie paliłam, nie używałam narkotyków, a mimo to moja wątroba odmówiła posłuszeństwa.

5 października 2024 roku lekarz powiedział mi: „Ma pani maksymalnie rok życia”. Płakałam całą noc. To był moment, w którym człowiek naprawdę czuje, że traci grunt pod nogami. A jednak... coś we mnie się nie zgodziło. Nie chciałam odejść. Nie chciałam zostawić mojego dziecka. Postanowiłam walczyć! Postanowiłam udowodnić, że się mylą!

Katarzyna Dorociak Kwacz

Zaczęłam szukać każdej możliwej drogi ratunku. Konsultacje w różnych krajach, rozmowy z lekarzami, godziny spędzone na poszukiwaniu leczenia, które mogłoby dać mi choć odrobinę nadziei. To była walka o każdy dzień, o każdy oddech, o każdy promień światła.

Niestety w moim przypadku nie wystarczyłoby tylko podanie chemioterapii. Aby skutecznie walczyć o życie, konieczne było podanie immunoterapii, która nie jest refundowana. Za leczenie trzeba zapłacić. Dodatkowo wszelkie badania i zabiegi okołomedyczne pochłaniają ogromne sumy pieniędzy każdego miesiąca.

Katarzyna Dorociak Kwacz

Dzięki Waszej ogromnej pomocy w maju 2026 udało się wdrożyć wspomniane leczenie. Do końca życia będę Wam za to wdzięczna! Przede mną kolejne badania, konsultacje, kolejne kroki, które czasem przerażają, a czasem dają nadzieję. Włosy co chwilę odrastają – niby drobiazg, a jednak potrafi rozpalić we mnie iskrę, której tak bardzo potrzebuję.

Dziś mijają prawie dwa lata od tamtej diagnozy. A ja wciąż tu jestem. Wciąż żyję. Wciąż walczę. Nie było i nie jest łatwo. Choroba odebrała mi wiele, ale też nauczyła mnie, co w życiu jest naprawdę ważne. I właśnie dzięki ludziom, dzięki mojej rodzinie, przyjaciołom i Wam mogę walczyć dalej. Bez Waszej pomocy nie dałabym rady.

Katarzyna Dorociak Kwacz

Za każdym razem, gdy idę do szpitala i chemia płynie w moje żyły, zakładam szpilki. To mój mały bunt. Moje „nie" wobec choroby. Nie pozwolę, by rak odebrał mi kobiecość, godność, poczucie siebie!

Z włosami czy bez, z wysypką, z nudnościami, ze zmęczeniem, które czasem przygniata... ja nadal idę do przodu. Walczę po swojemu. Szpilką w raka. Najbardziej chcę zobaczyć, jak mój syn dorasta, a jeśli uda mi się to zrobić, to będzie dla mnie najważniejszą rzeczą, jaką udało mi się osiągnąć. Z całego serca proszę, bądźcie ze mną dalej w tej walce!

Kasia

Katarzyna Dorociak Kwacz

➡️ Śledź Facebooka Kasi i bądź na bieżąco! (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • 3MAM KCIUKI ZDRÓWKA
    3MAM KCIUKI ZDRÓWKA
    PLN 10

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 200

    Share

    Trzymam kciuki ❤️

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 40

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

    Jesteś silna kobieta - > nie daj się nigdy zlamac