
Złośliwy nowotwór zabiera nam ukochaną mamę, babcię i przyjaciółkę❗️POMOCY!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki
Fundraiser description
Kasia jeszcze do niedawna wiodła dobre i spokojne życie wśród ludzi, których kocha. Ma dzieci i malutkie wnuczki – to z nimi spędzała mnóstwo czasu na zabawach. Nikt z nas nie spodziewał się, że to szczęście niedługo zniknie, a w jego miejsce pojawi się strach o to, co najcenniejsze – o życie.
Nie było żadnych objawów. Nowotwór przyszedł znienacka, po cichu od dłuższego czasu niszcząc zdrowie Kasi. W październiku 2024 roku badania wykazały nowotwór łagodny. Myśleliśmy, że odpowiednie leczenie przywróci Kasi zdrowie. Tak się jednak nie stało.
W grudniu 2025 roku Kasia poznała diagnozę, która sprawiła, że ziemia osunęła się spod jej nóg. Świat się zatrzymał, kiedy lekarz wypowiadał słowa, jakich nikt nie chce usłyszeć. U naszej Kasi zdiagnozowano nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych.
Rozpoczęła się walka o życie. Od marca 2026 roku Kasia jest nieustannie poddawana operacjom. Przeszła już cztery operacje. Kolejna czeka ją w lipcu. Dopiero po tym zabiegu lekarze zdecydują, czy może brać już chemię.

Każda z operacji wiąże się dla nas z ogromnym strachem. Czy zabieg się uda? Czy nasza Kasia wygra? Głęboko wierzymy, że tak, ale codziennie widzimy, jak choroba wpływa na Kasię. Bardzo schudła, a jej organizm jest coraz bardziej wycieńczony.
Nowotwór każdego dnia sieje spustoszenie. Jest bardzo osłabiona, a każda najdrobniejsza czynność wiąże się z ogromnym wysiłkiem. Największe trudności są z chodzeniem – Kasia w dużej mierze musi korzystać z wózka, bo zdarza się, że brakuje jej sił na wykonanie choćby jednego kroku.
Mimo to Kasia się nie poddaje. Ma wokół siebie najbliższych, którzy wspierają ją w tej walce. Dzieci, wnuczki i przyjaciele są dla niej ogromnym wsparciem w tym trudnym czasie. Każdego dnia widzimy jej wolę walki – wiemy, że się nie podda.
Niestety, koszty, przed jakimi postawił ją los, są ogromne. Wizyty lekarskie, leki, dojazdy oraz specjalistyczna dieta pochłaniają ogrom wydatków, którym coraz trudniej prostać. Dlatego jako jej najbliżsi postanowiliśmy zwrócić się z prośbą o wsparcie.
Twój gest, dobre słowo oraz udostępnienie zbiórki to dla Kasi realna szansa na wygranie walki ze złośliwym nowotworem. To szansa na życie, którego nie możemy stracić. Dlatego prosimy, pomóż naszej Kasi wygrać!
Rodzina i najbliżsi