Fundraiser finished

Gdyby nie krzywda zadana przez matkę, Kasia byłaby zdrowa!

Fundraiser goal: Zabezpieczenie leczenia diabetologicznego, kontynuacja leczenia neurologicznego

Fundraiser started by:
Katarzyna Liszcz, 39 years old
Toruń, kujawsko-pomorskie
MPD, FAS alkoholowy zespół płodowy, cukrzyca
Starts on: 18 February 2020
Ends on: 14 February 2023
PLN 58,686(100.59%)
Donated by 1139 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0004440 Katarzyna

Fundraiser goal: Zabezpieczenie leczenia diabetologicznego, kontynuacja leczenia neurologicznego

Fundraiser started by:
Katarzyna Liszcz, 39 years old
Toruń, kujawsko-pomorskie
MPD, FAS alkoholowy zespół płodowy, cukrzyca
Starts on: 18 February 2020
Ends on: 14 February 2023

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy i Wszyscy wspomagający!
Moją zbiórkę. Mam łezki w oczach ! Dziękuje z całego mojego serca za wasze wsparcie razem wspólnymi siłami zakończyliśmy zbiórkę, mamy 100 procent potrzebnej kwoty ! Oczywiście dalej można mnie wspierać, a nadwyżka ze zebranych środków będzie w pełni wykorzystana na moje wielokierunkowe specjalistyczne – leczenie ! Cud walentynkowy właśnie stał się faktem !
Dziękuje za wasze serca, wkład, pomoc i obecność.

Wasza Kasia !

Katarzyna Liszcz

Fundraiser description

Skrzywdziła ją osoba, która powinna ją kochać. Gdyby nie jej matka, nie byłoby jej na świecie. Gdyby nie jej matka, byłaby też zdrowa jak inne dzieci. Kiedy była w łonie matki, tam, gdzie powinna być bezpieczna, doznała niewyobrażalnej krzywdy, której skutki będzie odczuwała do końca życia. Po piętnastu latach okazało się, że za wszystkim stoi FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy. Gdyby jej mama, kochała ją bardziej niż nałóg, Kasia mogłaby dzisiaj mieć swoją rodzinę, rozwijać się, podróżować i żyć tak jak każdy szczęśliwy człowiek.

Ktoś lekkomyślnie zdecydował za nią, że będzie inaczej, że nigdy nie stanie na nogi, że będzie kalekim, leżącym dzieckiem, które nigdy nie wypowie słowa, które umrze w zapomnieniu w smutnej sali jakiegoś obskurnego domu opieki. Matki Kasia nigdy nie poznała, zmarła, zanim mogła w ogóle zobaczyć, co zrobiła z życiem swojego dziecka...

Katarzyna Liszcz

Niestety mój stan zdrowia wymaga pracy z psychodibetologiem. Cukrowo mimo stosowania leczenia, potrzebne są dodatkowe wizyty u specjalistów, które też wiążą się z dalszymi kosztami, a także zatrzymaniem powikłań, które na mnie czyhają. Niestety wymagam specjalistycznej pomocy terapeutycznej, wielu specjalistów. Również preparatów nutridrinków, i leczenia galaktozemii.

Mam również problemy z przełykaniem, wchłanianiem substancji leków i składników odżywczych. Jeżeli nie zastosuję się do zaleceń lekarzy – czeka mnie powolne głębokie uszkodzenie wszystkich narządów i śmierć! Specjalistyczne i wielokierunkowe leczenie jest jednak bardzo kosztowe. Proszę, nie pozwólcie, aby pieniądze pokonały siłę i wolę mojego życia bardzo proszę o pomoc.

24 listopada 2018r – Nasz Tata  odchodzi do Pana.

To jemu tak wiele zawdzięczamy...

Z szalejącą w moim organizmie cukrzycą to w dalszym ciągu dla mnie wielkie wyzwanie, by nie skupiać się na sobie, a na   mojej rodzinie   mamie  Ewie  i   Julii.  Jest   nam   ciężko, ponieważ   bez   Taty   jest   o   wiele   trudniej, uczymy   się   nowego życia    Potrzebuję   Waszej  dalszej     pomocy. Tata na pewno  czuwa  z  nieba   Jest to trudne i bolesne doświadczenie, ale jest to też wspaniała okazja, by dawać świadectwo naszej wiary w relacji z kochającym Chrystusem. Dzięki temu jestem dzielna, uparta i wdzięczna za to, co za sprawą moich rodziców stało się w moim życiu. Dzięki nim jestem w tym miejscu, pokonałam silne porażenie mózgowe, alkoholowy zespół płodowy – jestem intelektualnie i fizycznie samodzielna.

Katarzyna Liszcz

Edukacja psychodiabetologiczna jest również kontynuowana. Dzięki całościowemu leczeniu moje życie zmieniło się o 180 stopni i nabrało kolorowych barw. Dzięki systematycznej rehabilitacji zrobiłam ogromne postępy w poruszaniu się. Jestem w stanie za pomocą balonika przejść 500 metrów za jednym razem. Napięcie mięśniowe się zmniejszyło. Specyfika chodu i utrzymania równowagi również uległa poprawie.

Katarzyna Liszcz

Obecnie jestem  aktywna,  pomagam także jako wolontariuszka. Dzięki temu, że na  mojej drodze  stanęły   cukrzyca, dziecięce porażenie mózgowe i alkoholowy zespół płodowy, staram się żyć pełnią życia na miarę swoich możliwości. Udało mi się skończyć kurs wprowadzenia do psychologii, organizowany przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne i Uniwersytet Warszawski, oraz kurs pierwszej pomocy przedmedycznej. Ukończyłam internetową szkołę o specjalności promotor zdrowia z dieto-profilaktyką. Oraz kurs edukatora   cukrzycowego. W   maju    ukończyłam    pozytywnie, kurs   społecznego edukatora   diabetologicznego, który   daje  możliwość   działania    w   różnych    środowiskach.

Nie chcę być ciężarem dla mamy  i  mojego  rodzeństwa, którym przecież zawdzięczam wszystko, dlatego proszę Was o pomoc w walce z cukrzycą. Nie złamały mnie wszystkie schorzenia, które mam, dlatego będę walczyła też z cukrem w mojej krwi. Choć to nie dla każdego będzie oczywiste, kocham swoje życie, chcę, żeby trwało jak najdłużej – to jedyne co mam.
Zwracam się zatem do Państwa z prośbą  o umożliwienie  mi    kontynuowanie specjalistycznego  leczenia.

Kasia

Select a tag
Sort by
  • Wagstyl Małgorzata
    Wagstyl Małgorzata
    Share
    PLN 500

    Będzie zaszczytem dla mnie poznać Ciebie osobiście Kasiu

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Aneta
    Aneta
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 20

    Z Błogosławieństwem dla ciebie Kasiu Bóg jest wielki i cudowny.

Katarzyna Liszcz is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate