Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Katarzyna Majewska - main photo

Baliśmy się odbierać telefon. Nie chcieliśmy usłyszeć, że już jej nie zobaczymy. Pomóż nam zawalczyć o Kasię!

Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Fundraiser organizer:
Katarzyna Majewska
Żnin
Udar mózgu
Starts on: 31 March 2026
Ends on: 2 July 2026
Rest in peace
PLN 126,836(59.61%)
Donated by 6027 people

Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Fundraiser organizer:
Katarzyna Majewska
Żnin
Udar mózgu
Starts on: 31 March 2026
Ends on: 2 July 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Katarzyny. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

23 lutego 2026 r. – to właśnie wtedy zawalił nam się cały świat. Tego dnia dostałam telefon od taty, że się spóźni, ponieważ czekają na helikopter ratowniczy. Moja kochana mama dostała udaru.

Przyjechaliśmy szybko do szpitala i czekaliśmy, aż skończą usuwać skrzepy. Po wielu godzinach wreszcie wyszedł do nas lekarz. Usłyszeliśmy, że nie udało się wszystkiego usunąć i zniszczony obszar jest spory. To był pierwszy cios. Dwa dni później nastąpił kolejny, jeszcze gorszy. Doszło do dużego obrzęku mózgu.

Mamę zabrano na pilną operację wycięcia 1/3 czaszki. Operacja się udała, lecz znów pogrążyliśmy się w niepewności, co będzie dalej. Niestety, mama nie wybudzała się ze śpiączki, mimo prób, i nie rokowała.

To właśnie był dla nas najgorszy czas. Baliśmy się za każdym razem, gdy rozlegał się dźwięk dzwoniącego telefonu. Myśl, że zadzwonią ze szpitala i że nigdy już nie zobaczymy mamy, nas paraliżowała. Po dwóch tygodniach w końcu zadzwonił telefon. Na szczęście z informacją, że mama się wybudziła i oddycha sama.

Kasia, a właściwie Katarina, przeżyła coś strasznego: rozległy udar w lewej półkuli mózgu, złośliwy obrzęk mózgu, paraliż prawostronny i brak mowy.

Dziś mama już łapie za rękę, uśmiecha się, płacze, patrzy nam w oczy, rozgląda się, próbuje czytać, jest bardzo zainteresowana otoczeniem i wykrzywia usta w próbach mowy. Niedawno zaczęła jeść papki, pić wodę i kawę, a nawet, na tyle, na ile potrafi, gra w telefonie w swoją ulubioną grę.

Chcemy zebrać środki na prywatne leczenie, takie jak pobyt w szpitalu rehabilitacyjnym, leki wspomagające oraz inne metody leczenia osób po udarze. Widzimy mamę i wiemy, że intensywna rehabilitacja może przynieść bardzo pozytywne efekty.

Nie zostawimy jej. Ona nigdy nas nie skreślała, nieważne, jak trudno było nam wyjść z jakiejś sytuacji. Prosimy, dołączcie do naszej walki. Razem mamy moc, by sprawić, że mama wróci do dawnej sprawności!

Rodzina Kasi

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2
  • Karzelina
    Karzelina
    Share
    PLN 5

    Przepraszam że tak mało ostatnie pieniądze na koncie dużo zdrowia i żeby wszystko skończyło się dobrze😊

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Gosia
    Gosia
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5