Urgent!
Katarzyna Maluszczak - main photo

Kasia od lat zmaga się z licznymi diagnozami. Dziś toczy najcięższą walkę o życie – z glejakiem, guzem mózgu❗️RATUJ!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup pompy insulinowej

Fundraiser organizer:
Katarzyna Maluszczak, 35 years old
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak, cukrzyca insulinozależna, padaczka, choroba wątroby, jaskra obuoczna, zaćma kolorowa obuoczna
Starts on: 8 October 2025
Ends on: 9 April 2026
PLN 19,706
DonateDonated by 235 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0849646
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0849646 Katarzyna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Katarzyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup pompy insulinowej

Fundraiser organizer:
Katarzyna Maluszczak, 35 years old
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak, cukrzyca insulinozależna, padaczka, choroba wątroby, jaskra obuoczna, zaćma kolorowa obuoczna
Starts on: 8 October 2025
Ends on: 9 April 2026

Fundraiser description

Moje problemy zdrowotne zaczęły się, gdy byłam nastolatką. W wieku 17 lat dowiedziałam się, że cierpię na cukrzycę. Przyzwyczajenie się do życia z tą chorobą było dla mnie wtedy niesamowitym wyzwaniem. Nie sądziłam, że kilka lat później życie postawi mnie do walki na śmierć i życie. 

Pod koniec 2023 roku zaczęłam mieć problemy z widzeniem. Na początku myślałam, że to związane z jaskrą bądź zaćmą, z którymi również się zmagam. Udałam się na konsultacje. Okulista od razu skierował mnie od razu do neurologa. 

Wyniki rezonansu magnetycznego ukazały to, co było najmniej oczekiwane. W mojej głowie znajdował się guz wielkości pudełka zapałek! Wykonano biopsję. Wyrok uderzył mnie mocno i nieoczekiwanie – gwiaździak, nowotwór złośliwy mózgu. Podjęto decyzję o częściowym wycięciu guza. Usunięto ponad jego połowę. Wycięcie pozostałej części jest zbyt ryzykowne. Ingerencja mogłaby być tragiczna w skutkach.

Katarzyna Maluszczak

Przeszłam radioterapię. Jestem pod stałą kontrolą onkologów, nieustannie wykonuję badania kontrolne, sprawdzam, czy guz nie rośnie. Niestety, operacja przyczyniła się do pojawienia się padaczki oraz problemów z pamięcią i koncentracją. Każdego dnia przyjmuję mnóstwo leków – tylko dzięki nim mogę w miarę normalnie funkcjonować.

Ilość chorób mnie przytłacza. Cukrzyca staje się coraz bardziej bezlitosna. Już dziś mam ogromne problemy z chodzeniem. Nie mogę sobie nawet pozwolić na wyjście z psem na spacer! Każdy krok to dla mnie wyzwanie – po każdym, minimalnym nawet wysiłku, muszę odpocząć. 

Katarzyna Maluszczak

W tym trudnym czasie niezwykle nieocenionym wsparciem są dla mnie moje przyjaciółki i rodzina. Mam nastoletnią córkę, która każdego dnia dodaje mi otuchy i sił w stawianiu czoła okrutnemu przeciwnikowi. Wiem, że nie mogę się poddać. Wiem, że mam dla kogo żyć. 

Całe życie uwielbiałam śpiewać. Muzyka od zawsze dawała mi radość i spokój. Śpiewałam nawet w domu, z partnerem oraz córką. Dziś to, co kiedyś dawało mi szczęście, jest dla mnie ogromnym wysiłkiem. 

Katarzyna Maluszczak

Guz mózgu sprawił, że nie mogę spełniać się zawodowo. Luki w pamięci, problemy z wysławianiem się, widzeniem oraz ataki padaczki sprawiły, że nie mogłam dłużej wykonywać swojej pracy polegającej na kontakcie z klientem. Choroby zaprzepaściły moją szansę na kontynuację zatrudnienia.

Codzienność jest niezwykle przytłaczająca. Każdy krok stał się ogromnym wysiłkiem, a kolejny dzień – wyzwaniem, któremu coraz trudniej sprostać. Staram się wykrzesać z siebie ostatki sił, lecz ból, który stale mi towarzyszy jest nie do zniesienia. Ile dam radę jeszcze wytrzymać? 

Los postawił przede mną ogromne wyzwanie – stanęłam do walki ze śmiertelnym przeciwnikiem, który chce odebrać mi wszystko, co kocham. Została mi przyznana renta, która ledwo starcza na podstawowe potrzeby. Koszty związane z leczeniem i zakupem specjalistycznego sprzętu są ogromne. Ja jednak z całych sił pragnę żyć. Dlatego dziś jestem tu i proszę o pomoc. Błagam, podarujcie mi nadzieję. Podarujcie mi życie! 

Kasia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 300
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Przemysław
    Przemysław
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Oliwia
    Oliwia
    Share
    PLN X

    Dużo siły Kasiu!