Fundraiser finished
Kasia Popielczyk - main photo

The animal helper needs help herself to fight cancer!

Fundraiser goal: Treatment and rehabilitation

Fundraiser organizer:
Kasia Popielczyk, 44 years old
Warszawa, mazowieckie
Perihilar (extrahepatic) bile duct cancer (cholangiocarcinoma) with lymph node and liver metastases
Starts on: 27 August 2024
Ends on: 25 February 2025
PLN 258,711
Donated by 3144 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0629394 Katarzyna

Fundraiser goal: Treatment and rehabilitation

Fundraiser organizer:
Kasia Popielczyk, 44 years old
Warszawa, mazowieckie
Perihilar (extrahepatic) bile duct cancer (cholangiocarcinoma) with lymph node and liver metastases
Starts on: 27 August 2024
Ends on: 25 February 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy, 

z całego serca dziękuję za okazane wsparcie! 

Wasza pomoc była nieoceniona w tej trudnej walce. Daliście mi ogromną motywację i nadzieję na powrót do zdrowia. 

Przede mną jeszcze długa droga, dlatego proszę – trzymajcie za mnie dalej kciuki!

Kasia

Fundraiser description

Mam na imię Kasia. Do niedawna byłam zdrową, pełną życia osobą, lekarką weterynarii, która uwielbiała leczyć swoich futrzastych pacjentów. Kocham podróże – w trakcie studiów byłam wolontariuszką w wiejskim szpitaliku dla bezdomnych zwierząt w Indiach. Chciałabym dalej podróżować i odkrywać świat, lecz na przeszkodzie stanęła mi choroba.

Niespodziewanie, na początku 2024 roku z kogoś, kto leczy, sama stałam się pacjentką – zachorowałam na rzadki nowotwór dróg żółciowych. Diagnoza była szokiem. Nie jestem w grupie ryzyka, żyłam zdrowo... Może przeważył czynnik genetyczny – na raka wątroby zmarli obydwaj moi dziadkowie. I jak tu walczyć z takim spadkiem?

Katarzyna Popielczyk

Na początku jednak minęło trochę czasu, zanim lekarze odkryli, co mi jest. Dopiero gdy dostałam żółtaczki i trafiłam na ostry dyżur w szpitalu, USG brzucha wykazało około 4-centymetrowy guz we wnęce wątroby.

Musiałam przejść kilka zabiegów udrażniania dróg żółciowych, uciskanych przez guza. Raz w tygodniu przyjmuję chemioterapię, na którą mój organizm dobrze zareagował, co wykazała tomografia wykonana 3 miesiące od rozpoczęcia. Guz we wnęce wątroby oraz ogniska przerzutowe się zmniejszyły.

Katarzyna Popielczyk

Jednak w przypadku tego nowotworu sama chemioterapia nie wystarczy. Konieczny jest zabieg usunięcia guza lub przeszczep wątroby. To bardzo trudne operacje i nie zawsze możliwe do przeprowadzenia…

Konsultuję się na bieżąco z lekarzami z różnych krajów, ponieważ w Polsce operacja może nie być możliwa. Nie wiem, jak dalej potoczą się moje losy. Póki co, staram się normalnie żyć. Raczej dobrze znoszę chemię, nie straciłam włosów – to tak ważne dla kobiety, by w całym tym piekle czuć się jednak atrakcyjnie. Staram się więcej czasu spędzać z rodziną.

Katarzyna Popielczyk

Regularnie muszę poddawać się badaniom kontrolnym, jak tomografia komputerowa czy rezonans. Konsultuję się też u lekarzy różnych specjalności. Co kilka miesięcy trzeba wymienić dreny w moich drogach żółciowych – po czasie się zapychają. Konieczne będzie też rozpoczęcie kosztownej immunoterapii.

Pobyty w szpitalu, prowadzenie mojej choroby w instytucie onkologicznym i chemioterapia są w ramach NFZ. Niestety za dostęp do najlepszych specjalistów i badania wykonane w szybkim terminie muszę zapłacić sama.

Chciałabym wrócić do dawnego życia, wykonywać z powrotem mój wspaniały zawód i uczestniczyć w życiu mojej rodziny i bliskich, którzy bardzo o mnie walczą. Przeszkodą są jednak duże koszta. Proszę, wesprzyjcie mnie w tej nierównej walce!

Kasia

Donations

Sort by
  • Agnieszka
    Agnieszka
    Share
    PLN 100
  • Justyna
    Justyna
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • mm
    mm
    Share
    PLN 500

This fundraiser has finished, but Kasia Popielczyk still needs your help.

DonateDonate