
Kasia walczy ze złośliwym nowotworem mózgu! Pomóż!
Fundraiser goal: Immunoterapia - kontynuacja leczenia
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
4 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Andriyhas been supporting for 2 months
- Danielhas been supporting for 2 months
- Anonymoushas been supporting for 2 months
Fundraiser goal: Immunoterapia - kontynuacja leczenia
Fundraiser description
Dzięki Waszej nieocenionej pomocy Kasia żyje i walczy dalej! Prosimy o choćby najmniejsze wsparcie, by móc opłacić dalsze leczenie!
Lekarze robią wszystko, by guz mózgu pozostał w uśpieniu, a Kasia mogła funkcjonować jak najdłużej bez bólu i powikłań. Niestety operacja wciąż nie jest możliwa – ale nadzieja i determinacja są większe niż kiedykolwiek. Dlatego musimy jak najszybciej opłacić dalsze leczenie. To dla naszej rodziny ogromne wyzwanie finansowe...
Świat zatrzymał się dla nas 13 lipca 2018 roku. To właśnie wtedy usłyszeliśmy wyrok wydany nie tylko na Kasię, ale na całą naszą rodzinę. Guz mózgu. Bardzo duży, nieoperacyjny. Usłyszeliśmy, że nic nie da się już zrobić, zostało 5-6 miesięcy życia. Ale przecież to nie mogło się tak skończyć! Kasia miała wtedy tylko 26 lat!

Lekarze mogli zaproponować tylko chemię z zastrzeżeniem, że niewiele może pomóc. Zgodziliśmy się, nie można było czekać, a alternatywy nie było… Po chemii była tragedia. Straciliśmy naszą Kasię na długie miesiące, nie było z nią właściwie kontaktu, to dla niej czas wyjęty z życia.
Gdy chemia przestała działać, wróciła świadomość i rozpacz, co się właściwie stało przez ostatnie miesiące… W desperacji przemierzyliśmy Europę wzdłuż i wszerz, szukając nadziei. Znaleźliśmy ją dopiero w Niemczech. Lekarze zaproponowali leczenie metodą immunoterapii.
Po całej rodzinie pozbieraliśmy środki, zapożyczyliśmy się, gdzie się dało, by Kasia mogła przejść leczenie. Te przyniosło znakomite rezultaty! Całkowicie zniknęły nacieki, a guz został ustabilizowany. Dziś jest pod kontrolą, ale zagrożenie, że się rozrośnie, spędza nam sen z powiek.

Dzięki Wam mogliśmy kontynuować terapię, a guz nadal jest trzymany w ryzach, a nawet zaczął się zmniejszać! Nie ma wątpliwości, że leczenie działa i musi być kontynuowane tak długo, jak długo będzie przynosiło dobre rezultaty! Niestety, na to nie mamy pieniędzy...
Immunoterapia to nasza jedyna nadzieja. Po diagnozie Kasia dostała maksymalnie pół roku życia, a minęło już kilka lat. Kasia żyje, normalnie żyje i cieszy się każdym dniem. Dziś jednak paraliżuje nas wszystkich strach, co będzie jutro… Dlatego z całego serca wciąż prosimy o pomoc.
Rodzina i przyjaciele
