Kasia Skowrońska - main photo

Potrzebuję Twojej pomocy, by pozbyć się ran i uratować moją nogę!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup opatrunków i środków higienicznych

Fundraiser organizer:
Kasia Skowrońska, 39 years old
Piła, wielkopolskie
Owrzodzenie podudzia lewego
Starts on: 14 August 2023
Ends on: 23 February 2026
PLN 1,452(13.65%)
Still needed: PLN 9,187
DonateDonated by 87 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0325019
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0325019 Katarzyna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Katarzyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup opatrunków i środków higienicznych

Fundraiser organizer:
Kasia Skowrońska, 39 years old
Piła, wielkopolskie
Owrzodzenie podudzia lewego
Starts on: 14 August 2023
Ends on: 23 February 2026

Fundraiser description

Walczyłam o sprawność zbyt długo, by teraz się poddać. Nie chcę trafić znów na wózek, mam 36 lat i chcę być samodzielna! Pomożesz mi? 

Od lutego 2022 roku zmagam się z otwartą raną na nodze (dziura wielkości ok. 15 cm). Jest to rana wciąż ropiejąca, dlatego niezwykle ciężko jest mi ją wyleczyć.

Kolejną przeszkodą jest to, że noga jest po ciężkim wypadku samochodowym. Byłam potrącona na pasach, została mi praktycznie zmiażdżona kostka. Leczenie po wypadku zajęło około 2 lata. Ponadto ponad rok jeździłam na wózku inwalidzkim, a lekarze nie dawali praktycznie szans, że będę jeszcze chodzić.

 

Katarzyna Skowrońska

Dałam radę i po 16 miesiącach wstałam! Niestety noga w połączeniu z raną nie dają mi odpocząć. Ciągłe opuchlizny, na nowo niszczą gojącą się ranę i tak w kółko... 

Staram się nie narzekać, ale jestem już tym bólem zmęczona. Kupowanie wszystkich opatrunków, plastrów żelowych i na srebrze, bandaży i płynów do przemywania to koszt nawet 150 zł tygodniowo. Do tego wszelkie inne leki, utrzymanie. Nie stać mnie na moje zdrowie... 

Nie chcę, by brak środków doprowadził moje zdrowie do ostateczności. Nie chcę stracić nogi i znów trafić na wózek... Tak długo walczyłam, by teraz się poddać? 

Proszę, wesprzyj moją codzienność. Z góry bardzo dziękuję za pomoc!

Kasia

Select a tag
Sort by
  • jabłuszko
    jabłuszko
    Share
    PLN 1

    Proszę o aktualne informacje nt stanu zdrowia. Mam nadzieję że wszystko zmierza w dobrym kierunku. :)

  • jabłuszko
    jabłuszko
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Turek
    Turek
    Share
    PLN X
  • Agata
    Agata
    Share
    PLN 29