Katarzyna Albingier - main photo

Cudem przeżyłam 4 udary! Pomóż odzyskać zdrowie i dawne życie!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, napęd do wózka

Fundraiser organizer:
Katarzyna Albingier, 41 years old
Lipowiec, lubelskie
Stan po udarach niedokrwiennych mózgu
Starts on: 7 January 2025
Ends on: 15 January 2026
PLN 7,070
Donated by 121 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, napęd do wózka

Fundraiser organizer:
Katarzyna Albingier, 41 years old
Lipowiec, lubelskie
Stan po udarach niedokrwiennych mózgu
Starts on: 7 January 2025
Ends on: 15 January 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Kasi. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Nigdy nie sądziłam, że moje życie potoczy się w ten sposób. Do tej pory ciężko mi zrozumieć, dlaczego los okazał się wobec mnie tak okrutny… W jednej chwili ze zdrowej, w pełni sprawnej kobiety, która zjeździła Europę wzdłuż i wszerz, kierując samochodem ciężarowym, stałam się osobą z niepełnosprawnością, która potrzebuje wsparcia w najprostszych czynnościach…

Moje życie zmieniło się 6 marca 2021 roku, kiedy przeszłam wylew krwi do pnia mózgu. Powiedzieć, że byłam przerażona i przestraszona, to jak nic nie powiedzieć. Nie mogłam się jednak poddać.

Katarzyna Albingier

Po 85 dniach walki w szpitalu wróciłam do domu z myślą, iż dam radę wrócić do sprawności. Wzięłam się za siebie i kiedy wydawało mi się, że najgorsze już minęło, życie doświadczyło mnie raz jeszcze... 4 lipca 2021 roku doznałam drugiego udaru, tym razem niedokrwienny i również pnia mózgu. Przebyte dwa udary pozbawiły mnie możliwości normalnego funkcjonowania w ciągu dnia jak i również mojej miłości, jakim jest praca.

Dzięki Waszej pomocy mogłam opłacić dotychczasowe leczenie i rehabilitację. Jestem Wam za to niezwykle wdzięczna. Niestety, choć myślałam, że nic gorszego mnie już nie spotka… w 2024 roku doznałam kolejnych dwóch udarów! Mój świat znowu się zawalił...

Zamiast walczyć o powrót do sprawności, obecnie poruszam się na wózku. Jestem tak słaba, że dławię się nawet płynnym jedzeniem. Sytuacja jest wyjątkowo trudna. Moim wsparciem są rodzice, którzy mają już ponad 70 lat i sami są bardzo schorowani…

Szansą na odzyskanie zdrowia i choć części dawnego życia jest stała opieka specjalistów oraz intensywna rehabilitacja. Wiąże się to jednak z wysokimi kosztami, które trudno jest udźwignąć samodzielnie. 

Marzę, by znów móc żyć tak, jak ludzie wokół. Choć jest mi obecnie bardzo trudno, mam w sobie także ogrom siły do walki o zdrowie. Proszę – pomóżcie mi ją stoczyć! Każda wpłata i każde udostępnienie są dla mnie bezcenne. 

Katarzyna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Jezu ufam Tobie
    Jezu ufam Tobie
    Share
    PLN 10

    ✝️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Jarek
    Jarek
    Share
    PLN 100
  • Waldi
    Waldi
    Share
    PLN 50

    Zdrowia👊💪

  • Tomasz
    Tomasz
    Share
    PLN 50

    Zdrówka