Katarzyna Koszkowska - main photo

Mamo, zrobię wszystko, żebyś do nas wróciła!

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja i pobyt w specjalistycznym ośrodku

Fundraiser organizer:
Katarzyna Koszkowska, 51 years old
Nysa, opolskie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym, wodogłowie, przewlekła niewydolność oddechowa
Starts on: 19 January 2021
Ends on: 23 March 2021
PLN 76,830(33.19%)
Donated by 1521 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja i pobyt w specjalistycznym ośrodku

Fundraiser organizer:
Katarzyna Koszkowska, 51 years old
Nysa, opolskie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym, wodogłowie, przewlekła niewydolność oddechowa
Starts on: 19 January 2021
Ends on: 23 March 2021

Otrzymaliśmy najtragiczniejszą informację od córki Kasi:

"Moja kochana, najdroższa Mama nie żyje. Odeszła w niedzielę 21 marca o godzinie 8:10...

To koniec naszej walki...

„Odeszłaś cichutko...
Tak jakbyś nie chciała,
swym odejściem smucić..."

Rodzinie i bliskim Kasi składamy najszczersze kondolencje. 

 

Fundraiser description

Piszę z prośbą o pomoc dla najbliższej mojemu sercu osoby – dla mojej mamy. Klękam na kolanach, błagając o każdą złotówkę, która pomoże mi w jej wyleczeniu. Doskonale pamiętam ostatnią naszą rozmowę, jej śmiech... Dzisiaj mama leży w szpitalu, jej stan jest ciążki, a ja z całych sił będę walczyć o to, by ją odzyskać!

20 sierpnia 2020 roku wydarzyła się nasza tragedia... Tamtego dnia mama była na lotnisku – na jakiś czas miała wylecieć do pracy za granicę. Los napisał jednak inny scenariusz. Mama przed wylotem straciła przytomność, karetką zabrano ją do szpitala. Na miejscu, po przeprowadzeniu badań, okazało się, że w głowie mamy pękł tętniak. Zaczęła się walka o życie... Natychmiast trafiła na blok operacyjny, liczyła się każda sekunda.

Podczas operacji doszło do masywnego krwotoku, mama była w bardzo ciężkim stanie. Operacja trwała ponad 8 godzin, jednak "anioły" zwane w naszym świecie lekarzami, uratowały  jej życie. Ze względu na duży obrzęk mózgu musieli usunąć element kości czaszki, by odbarczyć mózg. To były dla nas wszystkich ciężkie chwile, pełne strachu i obaw, pełne łez.

Katarzyna Koszkowska

Czwartego dnia po operacji podjęto próbę wybudzenia, która zakończyła się pełnym sukcesem... Mama była świadoma, otwierała oczy, spełniała polecenia i poruszała kończynami, rozpoznawała nas. To cud, byliśmy tak szczęśliwi, jednak nasza radość po rozmowie z lekarzem dobiegła końca. Uprzedzono nas, że między 10. a 14. dniem po operacji może wdać się udar i – niestety – tak też się stało...

Mama z dnia na dzień zaczęła tracić ze mną kontakt, była bardzo osłabiona a jej oczy bardzo zmęczone. Zawalił mi się świat... Doszło do nieodwracalnych zmian w mózgu, w lewej półkuli. Moja mama się zmieniła, nie była już taka sama, a ja nie mogłam jej w żaden sposób pomóc. Los był bezlitosny, po niespełna dwóch tygodniach po operacji wdało się również wodogłowie... Mamę czekała kolejna operacja założenia zastawki komorowo-otrzewnowej i ostatecznie założenie rurki tracheotomijnej.

Tak bardzo się bałam, że ją stracę, że nie da rady... Ale mama była silna, żyje. Choroba jednak zostawiła po sobie spore ślady... Mama jest pod respiratorem, ma prawostronny niedowład ciała i nie mówi. Obecnie przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, gdzie została skierowana przez szpital, a stan zdrowia i sytuacja pandemii, jaka panuje na całym świecie, uniemożliwiają nam zabranie mamy do domu.

Mam związane ręce, gdyż jedyną szansą dla mamy, by w jakimkolwiek stopniu wróciła do zdrowia, jest rehabilitacja w specjalnym ośrodku, na którą zwyczajnie mnie nie stać. Miesięczny koszt waha się między 15-25 tys. złotych, a rehabilitacja to jedyna szansa, jaka została... Wierzę, że dzięki niej zdołam odzyskać moją kochaną mamę, a wnusia babcię...

Tak bardzo tęsknimy... Proszę, pomóżcie nam!

Natalia, córka

___________________

Kasię możesz wesprzeć również przez licytacje na Facebooku (opens a new tab)

Select a tag
Sort by