
Większości moich chorób nie widać, ale niszczą moje życie każdego dnia... POMOCY!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Olastarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam na imię Kasia. Choć na zdjęciu mogę wyglądać na osobę zdrową, od wielu lat toczę nierówną walkę z chorobami, które każdego dnia przypominają mi o sobie w dotkliwy sposób. Ból i cierpienie nie odstępują mnie nawet o krok…
Na co dzień zmagam się z przepukliną jądra miażdżystego dysków kręgosłupa, skoliozą, artrozą, zespołem korzeniowym szyjnym, zespół wielokorzeniowym lędźwiowo-krzyżowym, niedoczynnością tarczycy, cukrzycą i fibromialgią. W 2015 roku przeszłam również leczenie raka piersi. Teczka z dokumentacją medyczną pęka w szwach, a problemów tylko przybywa.
Niestety przez wszystkie moje schorzenia koszty, z którymi muszę się mierzyć, znacznie przewyższają moje wpływy, a przecież nie mogę zrezygnować z terapii czy rehabilitacji. Jestem po leczeniu raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Mam zdiagnozowaną chorobę tarczycy, problemy z sercem, kręgosłupem...

Biorę w sumie 23 tabletki dziennie, nie licząc leków przeciwbólowych i osłonowych. Mimo mojego stanu opiekuję się chorą mamą. Jest mi naprawdę niewyobrażalnie ciężko, szczególnie że jestem osobą samotną i nie mogę pracować. Mam zaostrzenia stanu średnio 2-3 razy w tygodniu. Po dłuższym wysiłku nie jestem w stanie funkcjonować. Mam tak okropne bóle i zmęczenie, że muszę brać silne środki przeciwbólowe, by funkcjonować. Do tego mam duże kłopoty z pamięcią i koncentracją.
Walka z tak wieloma schorzeniami jest nie tylko obciążająca fizycznie czy psychicznie, ale również finansowo. Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Każdy, nawet najmniejszy gest, ma dla mnie ogromne znaczenie!
Kasia