Urgent!
Katarzyna Roćko - main photo

NOWOTWÓR mnie zabija, a ja chcę żyć dla rodziny❗️POMOCY❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Fundraiser organizer:
Katarzyna Roćko, 49 years old
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy piersi z przerzutami
Starts on: 27 June 2025
Ends on: 2 January 2027
PLN 5,318
DonateDonated by 62 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0790287
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0790287 Katarzyna

Recurring donation

Regular support provides Katarzyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Fundraiser organizer:
Katarzyna Roćko, 49 years old
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy piersi z przerzutami
Starts on: 27 June 2025
Ends on: 2 January 2027

Fundraiser description

Proszę, przeczytaj moją historię... To miała być rutynowa wizyta u lekarza. Robiłam coroczne USG piersi i byłam pewna, że wszystko jest w porządku. Czułam się dobrze i nie miałam żadnych niepokojących objawów. Niestety, wyniki badań były bezlitosne: NOWOTWÓR...

Byłam w szoku, nie wiedziałam, co mam myśleć i czuć. Zdezorientowanie mieszało się z przerażeniem, jednak wiedziałam, że liczy się czas i trzeba działać. Niestety, mimo że dosyć szybko rozpoczęłam leczenie, sytuacja jest bardzo trudna.

Czuję się fatalnie i mam duże problemy z poruszaniem się. Przyjmuję też niezliczoną ilość tabletek, a mimo to żyję w nieustannym bólu... Lekarze próbują dopasować odpowiednie leki, które choć trochę ukoiłyby moje cierpienie, jednak na razie im się to nie udało...

Katarzyna Roćko

Najgorsze, że choroba jest nieprzewidywalna i nie wiadomo, co będzie dalej. W dodatku pojawiły się przerzuty... Czasami tracę nadzieję, ale chcę walczyć, bo mam dla kogo żyć! Tata i siostra są dla mnie ogromnym wsparciem i chcę zrobić wszystko, żeby wygrać z tym potworem. Jednak potrzebuję pomocy. Choroba bardzo negatywnie wpłynęła na moją sytuację życiową. Nie jestem w stanie sama opłacać lekarstw, a codzienne potrzeby stały się bardzo drogie.

Ogromnie dziękuję za wsparcie, które okazaliście mi w poprzedniej zbiórce. Daliście mi nadzieję i siłę do walki. Jednak sytuacja nadal jest bardzo trudna. Boję się, że nie poradzę sobie bez Was. Dlatego z całego serca proszę: POMÓŻCIE!

Kasia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 200

    Share

    Dasz rade 💪

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Marcin
    Marcin
    PLN 50

    Share

    Mozesz na mnie liczyc

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

    Trzyman kciuki Kasa

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share