Katarzyna Szuba-Majchrzycka - main photo

Ból w dzień i w nocy nie pozwala mi żyć! Proszę, pomóż...

Fundraiser goal: Operacja usunięcia endometriozy, dalsze leczenie

Fundraiser organizer:
Katarzyna Szuba-Majchrzycka, 46 years old
Poznań, wielkopolskie
Endometrioza, adenomioza
Starts on: 24 November 2022
Ends on: 13 March 2026
PLN 26,777(41.95%)
Still needed: PLN 37,053
DonateDonated by 284 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0234906
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0234906 Katarzyna
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Katarzyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Operacja usunięcia endometriozy, dalsze leczenie

Fundraiser organizer:
Katarzyna Szuba-Majchrzycka, 46 years old
Poznań, wielkopolskie
Endometrioza, adenomioza
Starts on: 24 November 2022
Ends on: 13 March 2026

Fundraiser description

Mam dopiero 42 lata. Jestem żoną, mamą i od trzech lat babcią wspaniałej wnuczki. Niestety potworna choroba nie pozwala mi cieszyć się życiem. Każdego dnia walczę z bólem, który staje się nie do zniesienia. Pilnie potrzebuję bardzo kosztownej operacji, która pozwoli mi wrócić do normalności. Choćbym zrobiła wszystko, co w mojej mocy, nie jestem w stanie uzbierać tak wielkiej sumy...  

Wszystko zaczęło się od niewinnego bólu kręgosłupa. Początkowo myślałam, że to po prostu przemęczenie. Z czasem jednak objawy mocno się nasilały, pojawiło się drętwienie nóg i ból, który nie dawał zasnąć mi w nocy. Do tego doszły bardzo bolesne miesiączki, które dosłownie eliminowały mnie z życia. Wiedziałam, że dzieje się coś bardzo złego. Jednak zupełnie nie spodziewałam się tego, co usłyszałam zaledwie kilka dni później…

Gdy dolegliwości i bóle stały się nie do wytrzymania, trafiłam do poznańskiego szpitala. Po wielu badaniach i konsultacjach z lekarzami okazało się, że mogę chorować na endometriozę głęboko naciekającą. Byłam w totalnym szoku! 

Niestety kolejne wizyty i konsultacje potwierdziły tę diagnozę. Usłyszałam od lekarzy, że jest szansa, abym wyzdrowiała, jednak musiałabym poddać się bardzo skomplikowanej i ryzykowanej operacji. Ta wiadomość mnie przygniotła. Okropnie bałam się, że mogłoby pójść coś nie tak... 

Katarzyna Szuba-Majchrzycka

Dlatego przez kolejny rok, tak jak też sugerowali inni lekarze, próbowałam różnych alternatyw. Odwiedziłam masę specjalistów, poddałam się leczeniu hormonalnemu, chodziłam na fizjoterapię, przyjmowałam bardzo kosztowne zastrzyki. Niestety nic nie przynosiło efektów, a możliwości leczenia zaczęły się kończyć. Przez ten czas mój stan zdrowia tylko się pogarszał… Z tygodnia na tydzień pojawiały się kolejne dolegliwości, a ja powoli zaczynałam tracić nadzieję, że mam jeszcze szansę na życie bez cierpienia.

Każdy mój dzień naznaczony był okropnymi bólami brzucha i żołądka. W dodatku dręczyły mnie problemy z wypróżnianiem, wymioty, krwawienie z odbytu i ciągły spadek wagi. Objawy były już nie do zniesienia, dlatego szukałam dalej ratunku. Trafiłam do szpitala w Śremie, gdzie ponownie zostałam dokładnie przebadana. Niestety, po ostatnim rezonansie diagnoza była wstrząsająca! Endometrioza dotknęła, nie tylko macice, ale także jelita. Podczas rozmowy z lekarzem, zostałam poinformowana, że potrzebuję wielogodzinnej operacji z wieloma specjalistami!

To był dla mnie kolejny cios. Nie mogłam uwierzyć, w to, co słyszę… W dodatku NFZ nie jest w stanie jej zrefundować. Dalej muszę leczyć się prywatnie.

Wiem, że jak najszybciej powinnam poddać się operacji, którą mogę wykonać jedynie prywatnie we wrocławskiej Medicus Clinic. Jej koszt to około 50 tys. złotych! Nie jestem w stanie, nawet z pomocą najbliższych, zebrać tej kwoty! Dlatego bardzo proszę Was o pomoc! 

Każda złotówka pozwoli mi wierzyć w to, że jeszcze będzie dobrze...

Dziękuję.

Kasia

Katarzyna Szuba-Majchrzycka

Dowiedz się więcej ⬇️

Katarzyna Szuba-Majchrzycka

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Łukasz
    Łukasz
    Share
    PLN 80
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50