Kateryna Romaniuk - main photo

Po trzech wypadkach wciąż walczę o powrót do sprawności❗️

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Kateryna Romaniuk, 32 years old
Elbląg
Stan po wypadku: liczne urazy kręgosłupa i rdzenia kręgowego
Starts on: 7 November 2025
Ends on: 10 November 2026
PLN 3,364(22.59%)
7 days leftStill needed: PLN 11,530
DonateDonated by 84 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0859876
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0859876 Kateryna

Recurring donation

Regular support provides Kateryna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Kateryna Romaniuk, 32 years old
Elbląg
Stan po wypadku: liczne urazy kręgosłupa i rdzenia kręgowego
Starts on: 7 November 2025
Ends on: 10 November 2026

Fundraiser description

Ponoć nieszczęścia chodzą parami… Moje nie zamierzały zatrzymać się przy dwóch...

W 2021 roku pomagałam starszemu małżeństwu. Postanowiłam umyć okna. Jedno z nich nie chciało się otworzyć. Wychyliłam się więc trochę mocniej, omsknęła mi się ręka – i… wtedy świat nagle się urwał.

Obudziłam się dopiero w szpitalu, z bólem, szokiem i pustką w głowie. Lekarze powiedzieli mi, że wypadłam z okna. Mój kręgosłup był złamany, a nerw – poważnie uszkodzony. Nie mogłam ruszyć nogami. Leżałam zapłakana i przerażona. Błagałam lekarza, by obiecał, że będę jeszcze chodzić… 

Przez kolejne miesiące moje życie praktycznie przestało istnieć. Przez pół roku nie wstawałam z łóżka, mieszkając u mamy, która opiekowała się mną najlepiej, jak potrafiła. Każdy dzień był walką z bólem, łzami i bezradnością.

W nocy krzyczałam z cierpienia, a mama płakała obok… 

Kateryna Romaniuk

Po tym czasie nie miałam wyboru – musiałam wrócić do pracy. Trzeba było jakoś żyć, opłacać rachunki… Cieszyłam się, że nareszcie wyjdę do ludzi, wrócę do życia. Niestety, moje ciało nie było jeszcze gotowe… Chwiałam się i niepewnie stawałam na nogach, przez co straciłam równowagę i runęłam na schody!

Przeszywający ból w kręgosłupie był nie do opisania. Zabrano mnie karetką prosto do szpitala. Tam lekarze walczyli o mnie przez dziesięć długich godzin – przez budowę mojego ciała nie mogli dobrać odpowiednich śrub, a w tym wypadku każdy milimetr ma znaczenie. To była operacja o życie i sprawność. 

Niestety, to nie koniec mojej historii. Po latach śruby zaczęły przebijać ciało, powodując ogromny ból. Lekarze musieli je usunąć. 

Wypadek samochodowy, który wydarzył się niedługo później, ostatecznie zrujnował stan mojego kręgosłupa. Dziś jestem w punkcie, w którym znów muszę walczyć o wszystko – o każdy krok, o każdy oddech bez bólu, o nadzieję.
Potrzebuję natychmiastowej, intensywnej rehabilitacji, żeby nie stracić szansy na chodzenie.

Proszę Was z całego serca – pomóżcie mi stanąć na nogi! Każda wpłata to dla mnie krok bliżej do życia, które kiedyś było tak zwyczajne, a dziś jest moim największym marzeniem.

Kateryna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 10

    Share

  • Zdzisław Woś

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 1

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share