
Kevin by ratować swoje życie, był zmuszony wyjść przez okno❗️Niestety spadł na beton❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nigdy bym nie pomyślała, że będę zmuszona do założenia zbiórki. Zawsze, gdy jakąś widziałam i wpłacałam na różne cele, by pomóc potrzebującym, nie myślałam, że kiedyś i ja będę zmuszona taką założyć. Niestety wydarzyło się coś strasznego i jestem zmuszona prosić o pomoc.
14 maja 2026 roku w mieszkaniu moich braci, o 3 w nocy, wybuchł pożar. Młodszy brat został uwięziony w pokoju i nie miał możliwości wydostania się, ponieważ płomienie były ogromne. Starszego brata, który był w innym pokoju, całe szczęście obudziło bardzo mocne pukanie strażaków do drzwi. W momencie, gdy wyszedł z pokoju, był tylko ogromny dym. Brat od razu chciał iść ratować młodszego brata, jednak nie było możliwości dostania się do niego, ponieważ ogień był ogromny. Strażacy kazali mu jak najszybciej opuścić mieszkanie.
W momencie, gdy starszy brat zbiegł na dół, po chwili zobaczył leżącego młodszego brata na chodniku, który, by ratować swoje życie, był zmuszony wyjść przez okno. Było to trzecie piętro. Brat próbował zejść po linie, którą szybko się obwiązał, jednak lina się zerwała i brat spadł na beton, przez co doznał poważnych obrażeń. Jest poparzony, ma złamanie kości krzyżowej, kości łonowej, złamaną kość kulszową i, co najgorsze, miednicę w kilku miejscach.

Kevin przeszedł już dwie operacje i nie jest wykluczone, że czekają go kolejne. Obecnie przebywa w szpitalu. By dojść do zdrowia i sprawności, by mógł znowu stanąć na nogi i chodzić, potrzebna jest długotrwała rehabilitacja i leczenie, które niestety są bardzo kosztowne, ponieważ wszystko wydarzyło się w Niemczech...
Bracia stracili wszystko. Ogień zabrał wszystko, co mieli – z mieszkania został tylko gruz. Jednak dziś najważniejsze jest przede wszystkim zdrowie Kevina. By mógł je odzyskać potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, rehabilitacja oraz długotrwałe i kosztowne leczenie...
Z góry dziękuję za każdy gest solidarności, każdą złotówkę i każde dobre słowo. Razem możemy przywrócić Kevinowi nadzieję, którą odebrało mu to straszne zdarzenie!
Joanna, siostra