
Kinga Liszka, 34 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthWesprzyj Kingę!
Każdego dnia budzę się z lękiem o to, co przyniesie jutro, bo moje zdrowie od lat wystawia mnie na coraz trudniejsze próby.
Od kilku lat zmagam się z wieloma ciężkimi chorobami, które stopniowo odbierają mi samodzielność. Sprawiają one, że coraz trudniej mi chodzić, a napady lekoopornej padaczki pojawiają się coraz częściej i są nieprzewidywalne. Przez lata przyjmowałam lek, który miał pomagać, a dziś wiem, że spowodował uszkodzenie nerwu wzrokowego, pogłębiając moje problemy. Do tego dochodzi uśpiona borelioza, z którą muszę walczyć każdego dnia. Ostatnią nadzieją jest nowy lek na padaczkę, który nie jest dostępny w Polsce i muszę sprowadzać go samodzielnie z Niemiec. Niestety koszty leczenia i rehabilitacji coraz bardziej mnie przerastają.
Każda złotówka przeznaczona na leki i terapię to dla mnie szansa na zatrzymanie postępu chorób i zachowanie resztek sprawności. Bardzo proszę o nawet najmniejszą cegiełkę, bo Wasza pomoc daje mi nadzieję, że nie zostanę z tym wszystkim sama.
Kinga