

Sparaliżowana, młoda kobieta walczy o sprawność❗️Nie bądź obojętny - POMOŻ❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, transport do Polski
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, transport do Polski
Fundraiser description
Dotychczas moja córka była pełną życia, młodą kobietą. Klaudia studiowała i pracowała w Warszawie. Prowadziła spokojne i szczęśliwe życie. Postanowiła wyjechać do Niemiec i spróbować swoich szans na obczyźnie. Pełna nadziei na lepsze jutro nie spodziewała się, że za niespełna dwa miesiące, będzie przykuta do szpitalnego łóżka…
Klaudia pod koniec listopada 2023 roku zaczęła odczuwać mocny ból kręgosłupa. Niezwłocznie udała się na szpitalny oddział ratunkowy, gdzie lekarze po wstępnym przebadaniu, przepisali jej leki przeciwbólowe, podali kroplówkę i jeszcze tego samego dnia wypisali do domu. Stwierdzili, że to lumbago – zwykły ból pleców, który lada dzień powinien przejść. Niestety, pomimo stosowania się do zaleceń specjalistów – ból nie ustępował, wręcz przeciwnie, bardzo się nasilał.

5 grudnia stan Klaudii gwałtownie się pogorszył – moja córka straciła możliwość chodzenia!
Przetransportowano ją do szpitala, gdzie została bardzo szczegółowo przebadana. Niestety, wyniki były tragiczne – konieczna była pilna operacja! W kręgosłupie mojego dziecka wykryto ropę, która kumulowała się w odcinku piersiowym i nie miała możliwości ujścia. Lekarze przeprowadzili zabieg polegający na odbarczeniu uciskanego miejsca. Następnie konieczna była punkcja odcinka lędźwiowego. Chociaż obydwie interwencje przebiegły pozytywnie córka nadal ma sparaliżowaną połowę ciała.

Moim największym marzeniem jest sprowadzenie Klaudii do Polski. Nie chcę, żeby leżała sama w obcym kraju, bez swoich najbliższych i wsparcia, które chcemy jej dać. Córka coraz gorzej czuje się psychicznie. Jest młodą kobietą, a od ponad dwóch miesięcy skazana jest na szpitalne łóżko – ubrana w pampersa, bez perspektywy na lepsze jutro. W tym wieku powinna doświadczać wszystkiego co najlepsze: podróżować, bawić się, spotykać się ze znajomymi…
Klaudia straciła już tak wiele, nie mogę dopuścić, aby moje dziecko straciło również szansę na powrót do zdrowia. Ponieważ choroba, z którą mierzy się córka jest bardzo poważna, lekarze nie dają wielkich szans na sprawność. Jej jedyną nadzieją jest natychmiastowe rozpoczęcie rehabilitacji. Już dziś wiemy, że jej droga będzie niesamowicie ciężka, ale jeśli jest nadzieja, to będziemy walczyć.

Niestety przetransportowanie córki do Polski, specjalistyczne leczenie i rehabilitacja stanowią ogromne koszty, których sama nie jestem w stanie unieść. Nie mogę pozwolić, aby przyszłość mojej Klaudii zależała wyłącznie od finansów, a raczej ich braku.
Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o wsparcie. Gdyby każdy z Was, kto czyta tę zbiórkę, wpłacił, chociaż symboliczną kwotę – Klaudia mogłaby już wkrótce wrócić do domu i zostać otoczona odpowiednią opieką. Wierzę, że pomożecie!
Renata, mama Klaudii