Klaudia Sitnik - main photo

ENDOMETRIOZA odbiera mi zdrowie i marzenia! Proszę, pomóż mi!

Fundraiser goal: Operacja endometriozy

Fundraiser organizer:
Klaudia Sitnik, 28 years old
Warszawa, mazowieckie
Skrajnie zaawansowana endometrioza
Starts on: 7 January 2025
Ends on: 11 April 2026
PLN 2,745(4.3%)
Still needed: PLN 61,085
DonateDonated by 51 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0762112
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0762112 Klaudia
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Klaudia a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Operacja endometriozy

Fundraiser organizer:
Klaudia Sitnik, 28 years old
Warszawa, mazowieckie
Skrajnie zaawansowana endometrioza
Starts on: 7 January 2025
Ends on: 11 April 2026

Fundraiser description

Odkąd pamiętam, mierzę się z tak wieloma problemami zdrowotnymi, że trudno je wszystkie wymienić. Przez to całe moje życie związane jest z wizytami u wielu specjalistów, kolejnymi badaniami i kolejnymi operacjami. Teraz jednak na mojej drodze pojawiła się bariera, której sama mogę nie pokonać. Dlatego potrzebuję pomocy. Proszę, przeczytaj moją historię.

Wszystko zaczęło się, gdy skończyłam 13 lat i pojawiła się u mnie pierwsza miesiączka. Silne krwawienie, wymioty i biegunka doprowadziły do tak poważnego odwodnienia organizmu, że musiałam trafić do szpitala! Tam dostałam zastrzyki i usłyszałam „To normalne, niektóre kobiety tak mają. Jak urodzisz dziecko, to będzie lepiej, taka twoja uroda”.

Niestety lata mijały, a ja wielokrotnie wracałam do szpitala z tym samym problemem. Opakowanie leków pochłaniałam jak cukierki, a OGROMNY BÓL stał się moim codziennym towarzyszem. Choć szukałam wszędzie różnych form pomocy, nikt nie potrafił postawić konkretnej diagnozy. W końcu w kwietniu 2024 roku mój stan się pogorszył, a ja czułam, że więcej nie dam rady znieść…

Zaczęły mnie boleć jajniki – codziennie i bez przerwy. Trafiłam do szpitala, gdzie wykryto u mnie torbiel, która miała pęknąć sama. Jednak czas mijał, ból nie ustępował, a kolejne badanie wykazało, że nic się nie poprawia! Torbiel nie tylko nie pękła, a wręcz urosła! Dodatkowo pojawiły się dwie kolejne.

Klaudia Sitnik

Byłam przerażona, ale wiedziałam, że nie mogę tego tak zostawić. Kolejne badania, kolejne poszukiwania specjalistów i w końcu otrzymałam diagnozę. Okazało się, że choruję na ENDOMETRIOZĘ! Ta informacja zmieniła całe moje życie, w którym dodatkowo pojawił się strach… Zdaniem mojej lekarki, jest ona bardziej zaawansowana niż w przypadku wielu starszych ode mnie pacjentek! 

Każdy dzień jest dla mnie walką z nieznośnym bólem, a także innymi trudnościami, które odbierają mi siły. Ta okrutna choroba całkowicie ogranicza moje życie zawodowe i osobiste, a także odbiera mi marzenia. Stan jest tak poważny, że lekarze ostrzegają mnie przed ryzykiem wystąpienia powikłań.

Mój przypadek jest skomplikowany, bo endometrioza jest na jelitach. Cały problem polega na tym, że jelito może pęknąć w każdej chwili! Moją jedyną nadzieją jest nierefundowana operacja, której koszt przekracza moje możliwości finansowe, a każdy dzień zwłoki zmniejsza moje szanse na macierzyństwo...

Niestety przy stałych kosztach leczenia i wizyt u specjalistów, opłacenie operacji samodzielnie staje się niemożliwą do pokonania barierą. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc! Każda złotówka, każde udostępnienie mojej zbiórki przybliża mnie do szansy na zdrowie, spełnianie marzeń i życie bez bólu. Już teraz dziękuję Ci z całego serca za każdą wpłatę – razem możemy sprawić, że moja historia będzie miała szczęśliwe zakończenie!

Klaudia

Select a tag
Sort by
  • Angelika Gągało
    Angelika Gągało
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Marcin
    Marcin
    Share
    PLN 100

    Klaudia trzymam za Ciebie mocno kciuki i życzę Ci dużo zdrowia.