Fundraiser finished
Klimentii Yarmak - main photo

PILNE❗️Śmierć chce zabrać Klimka - ja błagam o ratunek! Nie pozwól białaczce wygrać!

Fundraiser goal: walka z białaczką - leczenie podtrzymujące w szpitalu w Turcji

Fundraiser organizer:
Klimentii Yarmak, 7 years old
Kharkiv
Ostra białaczka limfoblastyczna
Starts on: 31 March 2023
Ends on: 8 December 2023
PLN 168,917(101.04%)
Donated by 4319 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0149401 Klimentii

Fundraiser goal: walka z białaczką - leczenie podtrzymujące w szpitalu w Turcji

Fundraiser organizer:
Klimentii Yarmak, 7 years old
Kharkiv
Ostra białaczka limfoblastyczna
Starts on: 31 March 2023
Ends on: 8 December 2023

Fundraiser result

Drogie Anioły!

Dzisiejszy dzień zaczął się od magii... Kiedy otworzyliśmy oczy, zobaczyliśmy w telefonie, że zbiórka dla naszego Klimka osiągnęła 100%. Nie wierzyliśmy własnym oczom... Płaczemy ze szczęścia. Było nam tak ciężko, już traciliśmy nadzieję...

Dziękujemy panu Pawłowi za tę ogromną wpłatę, dzięki której Święta w naszej rodzinie będą szczęśliwe, dziękujemy każdemu z Was za każdą złotówkę, każde udostępnienie i słowo wsparcia. Pokazaliśmy Klimkowi, że mamy to, mamy całą kwotę potrzebną na jego leczenie... Zrobiliśmy mu przedwczesny prezent na Mikołajki. "Mamo, ja będę zdrowy!" - krzyczy Klimek. Uśmiecha się, zobaczcie sami na zdjęciu - to zdjęcie z dziś, mój synek szaleje ze szczęścia.

Dobrzy czarodzieje pod czujnym kierownictwem cudownego Siepomaga, pomogliście nam zamknąć zbiórkę... Wierzymy, że po chemii podtrzymującej Klimuś będzie całkowicie zdrowy. Jeszcze dziś opłacimy leczenie, a ta wiadomość uskrzydliła nas szczęściem. Większego szczęścia niż zdrowe dziecko nie możemy sobie wyobrazić.

Ogromne podziękowania od całej naszej rodziny, niech Bóg chroni każdego z Was i obdarzy zdrowiem oraz szczęściem!

Alina, mama Klimka

Klimek Jarmak

Fundraiser description

Z bólem w duszy, ale z wielką nadzieją muszę ponownie zwrócić się do Was o ratunek dla mojego synka. Jesteśmy w środku onkologicznego piekła! Jest w nim mój malutki Klimek, który walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną! Tak bardzo czekaliśmy na zakończenie leczenia Klimka w kwietniu... Myśleliśmy, że wreszcie będziemy mogli odetchnąć głęboko, ale los ma dla nas inne plany... Wyniki nie są takie, jakich chcieliby lekarze. Walka z białaczką trwa... Po raz kolejny muszę błagać o pomoc, by ratować jego życie!

Klimek ma 5 lat, z czego niemal połowa jego krótkiego życia to zmagania o to, by w ogóle trwało. 21 marca 2021 roku, w Pierwszy Dzień Wiosny, dowiedziałam się, że Klimek ma białaczkę, że umiera, że jeśli natychmiast nie podejmie leczenia, to będzie jego ostatnia wiosna, ostatni rok, ostatnie urodziny… Stałam na korytarzu szpitala i czułam, że skończył się świat - choć pozornie trwał, dla mnie to był koniec, bo moje dziecko miało białaczkę… 

Klimek Jarmak

Wiedziałam, jeśli chcę uratować życie Klimka, muszę wywrócić do góry nogami własne. Na Ukrainie, gdzie mieszkaliśmy, nie ma dostępnych wielu protokołów leczenia. Klimek nie miał tam szans… Natychmiast wyjechaliśmy do szpitala w Turcji. Tam zaczęło się właściwe leczenie, walka z ostrą białaczką limfoblastyczną.

Litry chemii, jeszcze więcej litrów łez... Rytm dnia, którego nie wyznaczają już posiłki i bajki, ale kolejne badania, konsultacje, obchody, leki. "Mamo, kiedy wrócimy do domu?" - pytało moje maleństwo kilka razy dziennie. "Jak wyzdrowiejesz" - mówiłam, nie wiedząc, jak bardzo się mylę... Klimek miał na głowie burzę złotych loków, które tak żal było mi ścinać. Podczas chemii wypadły co do jednego... Najgorsze było jednak nie to, ale patrzenie na cierpienie własnego dziecka. Na jego płacz, przeraźliwy ból, wymioty, bladość, rozpaczliwą walkę o życie...

Myśleliśmy, że wyczerpaliśmy już limit tragedii... Niestety. Świat znów wywrócił się do góry nogami, znów ból tak mocny, że niemal odbiera oddech... U taty - dziadka Klimka - wykryto raka płuc. Ma dopiero 55 lat, a czeka go dramatyczna walka o życie... Klimek bardzo się boi o ukochanego dziadka. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, każdy grosz, jaki mamy, idzie na leczenie Klimka, a tu jeszcze drugie życie do uratowania...

Klimek Jarmak

Gdy koszty leczenia nas przerosły, walka z białaczką zrobiła się coraz trudniejsza, a ja byłam na skraju rozpaczy, stał się cud... Opowiedziałam naszą historię tu, na Siepomaga tysiące ludzi o dobrych sercach dało mojemu synkowi szansę na życie. Na Ukrainie wybuchła wojna, nasze miasto znalazło się pod rosyjską okupacją, a my musieliśmy zostać w Turcji. Przerwanie leczenia w tym momencie oznaczałby nawrót choroby!

W kwietniu Klimuś miał kończyć leczenie stabilizujące. Myśleliśmy, że usłyszymy wymarzone słowo - ZDROWY. Niestety, wyniki nie są takie, jakich chcieliby lekarze... Białaczka to trudna i bardzo złożona choroba. Stan Klimka wciąż nie jest stabilny, synek jest słaby, wykończony leczeniem, jest duże ryzyko nawrotu. Lekarze podjęli decyzję o wydłużeniu terapii podtrzymującej o kolejne 6 miesięcy... Wiem, że Klimek jest w najlepszych rękach i lekarze robią dla niego wszystko, co możliwe. Niestety kolejny etap leczenia to kolejne koszty... Klinika wystawiła nam rachunek na 35 000 dolarów za terapię podtrzymującą, leczenie i leki przez pół roku.

Klimek Jarmak

Przeszliśmy już tak wiele, że po prostu nie możemy teraz przerwać leczenia Klimka. Chcemy usłyszeć wymarzone słowo "zdrowy”. Wierzymy, że jesteśmy już bliżej i dalej... Równolegle z Klimem na kolejnym oddziale naszego szpitala przebywa jego dziadek z rakiem płuc, również czeka na powrót do zdrowia.

Mój syn jest chory na białaczkę, a tata na raka płuc. Najgorsze jest to, że leczenie ich obojga kosztuje setki tysięcy złotych… To straszne, kiedy życie najbliższych zależy od pieniędzy. Sprzedaliśmy wszystko, co się dało, a to i tak kropla w morzu... Dlatego proszę o pomoc dla Klimka raz jeszcze, jesteśmy już tak blisko wygranej! Nie daj umrzeć mojemu synkowi!

Alina, mama Klimka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Kamil
    Kamil
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Paweł R
    Paweł R
    Share
    PLN 40,000

    Wszystkiego najlepszego dla Klimka i jego rodziny z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia! Trzymam za was kciuki i powodzenia!

This fundraiser has finished, but Klimentii Yarmak still needs your help.

DonateDonate