Kot z ekipą dla Wojtusia Kijka
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Działamy wspólnie znów?
Razem?
Wzrusza mnie ta historia.
Historią Wojtusia "zaraziła" mnie kilka miesięcy temu Julia Lelonkiewicz, która zaprzyjaźniła się z Wojtkiem. Julia jest wolontariuszką wytchnieniową - spędzając czas z Wojtkiem, wspiera jego Rodzinę w codziennych obowiązkach, umożliwia załatwienie ważnych spraw lub po prostu odpoczynek. Julię poznałam wiele lat temu i to jest złoto a nie człowiek!!! Złoto człowiek. Wojtek choruje na mózgowe porażenie dziecięce, nie chodzi i nie komunikuje się samodzielnie. Posługuje się tabletem obrazkowym by porozumieć się ze światem. Przeszedł dwie bardzo skomplikowane operacje bioder, potrzebna jest stale rehabilitacja. Po ogromnych sumach na zbiórkach, w które ostatnio się zaangażowaliśmy, mam marzenie by móc wspierać także takie rodziny - nie ma tu konkretnej kwoty do uzbierania, ale jest codzienna walka, rehabilitacja i praca. Są zajęcia, badania i sprzęty, za które trzeba zapłacić.
Gdy pisałam ostatnio do Julki, ta wysłała mi swoje zdjęcie z Wojtkiem odpisawszy: "Kot, zaraz wyślę linki do zbiórki, gdy tylko od niego wyjdę". Na kolanach mieli tablet obrazkowy. Przypadek?
Nie sądzę!
Chciałabym uczynić tu dużo dobra. Piątka dla Wojtka? Przybijemy mocno! Mocno! Mocno!?
Wojtku, jesteśmy.
Kot z ekipą. ❤️
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Działamy wspólnie znów?
Razem?
Wzrusza mnie ta historia.
Historią Wojtusia "zaraziła" mnie kilka miesięcy temu Julia Lelonkiewicz, która zaprzyjaźniła się z Wojtkiem. Julia jest wolontariuszką wytchnieniową - spędzając czas z Wojtkiem, wspiera jego Rodzinę w codziennych obowiązkach, umożliwia załatwienie ważnych spraw lub po prostu odpoczynek. Julię poznałam wiele lat temu i to jest złoto a nie człowiek!!! Złoto człowiek. Wojtek choruje na mózgowe porażenie dziecięce, nie chodzi i nie komunikuje się samodzielnie. Posługuje się tabletem obrazkowym by porozumieć się ze światem. Przeszedł dwie bardzo skomplikowane operacje bioder, potrzebna jest stale rehabilitacja. Po ogromnych sumach na zbiórkach, w które ostatnio się zaangażowaliśmy, mam marzenie by móc wspierać także takie rodziny - nie ma tu konkretnej kwoty do uzbierania, ale jest codzienna walka, rehabilitacja i praca. Są zajęcia, badania i sprzęty, za które trzeba zapłacić.
Gdy pisałam ostatnio do Julki, ta wysłała mi swoje zdjęcie z Wojtkiem odpisawszy: "Kot, zaraz wyślę linki do zbiórki, gdy tylko od niego wyjdę". Na kolanach mieli tablet obrazkowy. Przypadek?
Nie sądzę!
Chciałabym uczynić tu dużo dobra. Piątka dla Wojtka? Przybijemy mocno! Mocno! Mocno!?
Wojtku, jesteśmy.
Kot z ekipą. ❤️
