Piotr Kowalski - main photo

Dach przecieka, a w pokoju nasz syn leży podłączony do respiratora❗️Błagamy o pomoc...

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja, środki higieniczne, remont dachu

Fundraiser organizer:
Piotr Kowalski, 24 years old
Łęczna, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny czterokończynowy, epilepsja, znaczne zniekształcenie kręgosłupa - skolioza, liczne deformacje kostne, deformacja klatki piersiowej, stan po operacji stawu biodrowego
Starts on: 20 August 2026
Ends on: 20 November 2026
PLN 2,497(1.56%)
Still needed: PLN 157,078
DonateDonated by 39 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0357087
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0357087 Piotr

Recurring donation

Regular support provides Piotr a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja, środki higieniczne, remont dachu

Fundraiser organizer:
Piotr Kowalski, 24 years old
Łęczna, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny czterokończynowy, epilepsja, znaczne zniekształcenie kręgosłupa - skolioza, liczne deformacje kostne, deformacja klatki piersiowej, stan po operacji stawu biodrowego
Starts on: 20 August 2026
Ends on: 20 November 2026

Fundraiser description

Nasz syn Piotrek urodził się w 25. tygodniu ciąży jako jeden z bliźniaków. Niestety jego brat zmarł w trzeciej dobie po urodzeniu. To był dla nas potworny cios. Nie mogliśmy się z tym pogodzić... Strata dziecka boli bardziej, niż można sobie wyobrazić. Nie było jednak czasu na żałobę, nasz drugi syn przeżył, ale wciąż był w niebezpieczeństwie.

Piotr zmaga się z najcięższą postacią dziecięcego porażenia mózgowego – niedowładem spastycznym czterokończynowym, któremu towarzyszy epilepsja. Jego codzienność to nieustanna walka z silnymi przykurczami mięśniowymi oraz postępującymi zniekształceniami kręgosłupa i klatki piersiowej. Gdy był jeszcze dzieckiem i mieszkaliśmy w Anglii, podczas rehabilitacji wypadły mu biodra z rzepek – konieczna była operacja!

Piotr Kowalski

To był bardzo trudny czas. Zabieg przyniósł ze sobą wiele komplikacji. Doszło do infekcji, która wdała się do dróg oddechowych. Skutkiem były zaburzenia pracy serca i płuc, odwodnienie organizmu i dysfagia. Lekarze zasypywali nas tragicznymi informacjami, twierdzili, że Piotruś nigdy nie będzie samodzielnie jadł ani pił… Postanowiliśmy wrócić do Polski. Piotrek trafił do szpitala w Lublinie, gdzie po dwóch tygodniach zaczął sam przełykać. Niestety karmienie przez PEG w dalszym ciągu było koniecznością.

Przez kolejne lata nasz syn dzielnie walczył. Codziennie przyjmował silne leki, które miały uśmierzyć ból i poprawić jego funkcjonowanie. Niestety z powodu długotrwałego leżenia, jego żebra uległy deformacji, klatka piersiowa się zapadła i pojawiły się problemy z sercem oraz płucami…

Piotr Kowalski

Po szczegółowych konsultacjach medycznych związanych z postępującą deformacją ciała, lekarz ostatecznie wykluczył możliwość przeprowadzenia zabiegu operacyjnego na kręgosłupie. Ryzyko okazało się zbyt duże. W tej sytuacji medycyna nie ma już do zaoferowania drogi na skróty. Specjaliści jasno wskazują, że jedyną szansą na poprawę funkcjonowania Piotra i zatrzymanie postępujących zmian jest znaczne zwiększenie ilości zajęć rehabilitacyjnych.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna, ponieważ w ostatnim czasie doszło do poważnego pogorszenia możliwości wentylacji płuc. Deformacja klatki piersiowej zaczyna coraz mocniej naciskać na narządy wewnętrzne, przez co Piotr ma ogromne trudności z oddychaniem. Pojawiły się bezdechy, na skutek czego Piotrek musiał być hospitalizowany.

Piotr Kowalski

Lekarze rozważali konieczność tracheotomii, ale jeszcze wstrzymali się przed tak poważną interwencją chirurgiczną. Aktualnie Piotr korzysta z pomocy aparatów wspomagających oddech lub respiratora. Odpowiednia rehabilitacja oddechowa i intensywna praca z fizjoterapeutą to w tym momencie kwestia już nie tylko komfortu życia, ale przede wszystkim bezpiecznego oddechu.

Niestety na tym nie kończą się nasze problemy. Od prawie 2 lat próbowaliśmy naprawić przeciekający dach. Niestety zakończyło się to oszustwem. Zleceniodawca pozostawił nas z długiem i brakiem wykonanych prac. Dom jest niedogrzany i często zalewany z powodu uszkodzonego dachu. A przecież w domu mamy syna, który jest podłączony do aparatury...

Piotr Kowalski

Jesteśmy przerażeni, bo sytuacja nas przerasta. Nie możemy przerwać rehabilitacji ruchowej i oddechowej Piotrka, bo grozi to uduszeniem i bolesnymi przykurczami. Nie możemy również w nieskończoność żyć w zawilgoconym domu, z przeciekającym dachem... Prawda jest taka, że tylko z Wami mamy szansę przetrwać ten koszmar. Dziękujemy za to, że jesteście i błagamy, pomóżcie nam raz jeszcze! Dobro naprawdę wraca.

Rodzie Piotrka

Select a tag
Sort by
  • Artur
    Artur
    PLN 5

    Share

    Mam nadzieję że coś pomoże moja wpłata chociaż troszkę i wiem że wam się uda wszystko i życzę zdrowia dla Piotrka pozdrawiam was

  • stanislaw.lucki@interia.pl
    stanislaw.lucki@interia.pl
    PLN 300

    Share

  • Przemysław Ch.

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 25

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share